"Super Express" poinformował dzisiaj Czytelników o tanecznej nocy pani Doroty Rabaczewskiej i kilku żołnierzy oskarżonych o spowodowanie śmierci cywilów w Afganistanie. Oburzać się? Gratulować odwagi? Artur Boruc jest na ustach wszystkich, bo drażni kibiców - protestantów. Gratulować waleczności? Stukać się w głowę?
Wydaje się, że gwiazdy (no jasne, nie wszystkie, nie zawsze) tracą czasem świadomość, że to, co się wokół nich dzieje, to prawda, a nie tylko medialna, sztuczna rzeczywistość. Że nie zawsze da się po prostu skończyć szoł i sprawa zakończona.
Chłopaki z Afganistanu mogą okazać się jednak zabójcami. A wtedy okaże sie, że Doda wynagrodziła zabójców, chcąc wizerunek poprawić, sama upaprała sie krwią. Niewiele lepiej poczuje się Boruc, kiedy stanie oko w oko z matką chłopca zabitego przez nominalnie katolickie bojówki. .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|