Dziennik Gazeta Prawana logo

"Z tarczą antyrakietową będziemy bliżej USA"

12 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Instalacja w Polsce systemu antyrakietowego nie tylko nie obniży naszego bezpieczeństwa, ale jeszcze je poprawi" - pisze w DZIENNIKU Paweł Zalewski, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych..
Amerykańska tarcza antyrakietowa chroniłaby Polskę nie tylko przed atakiem terrorystycznym, możliwym w świecie po 11 września. Co znacznie ważniejsze - jej budowa na polskim terytorium zwiększyłaby nasze bezpieczeństwo pod każdym względem. A także dałaby nam nową, bardzo korzystną pozycję geopolityczną.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego sformułowała jednoznaczne warunki, na których Polska mogłaby zaakceptować rozmieszczenie na swoim terytorium elementów systemu antyrakietowego. Spełnienie przez Amerykanów tych warunków sprawiłoby, iż po umieszczeniu tarczy w Polsce nasze bezpieczeństwo znacznie by wzrosło.

Wynika to z polskich oczekiwań wobec strony amerykańskiej - chcemy uzyskać stabilne gwarancje bezpieczeństwa, a także otrzymać nowoczesne systemy obronne, które zneutralizowałyby zagrożenia wywołane budową w Polsce tarczy. Dzięki nim instalacja w Polsce systemu antyrakietowego nie tylko nie obniży naszego bezpieczeństwa, ale jeszcze je poprawi. Nie dość bowiem, że uzyskamy od sojusznika nowoczesne systemy obronne, to jeszcze nasze bezpieczeństwo stanie się kwestią bardzo istotną dla Stanów Zjednoczonych.

W ten sposób ulega zmianie nasza sytuacja strategiczna - Polska staje się bardzo mocno i stabilnie powiązana z USA. Dziś owszem jesteśmy oczywiście sojusznikami USA, w ramach NATO, a gwarancje bezpieczeństwa daje nam artykuł 5. Traktatu Waszyngtońskiego.

W momencie instalacji tarczy nastąpi jednak bardzo poważna zmiana jakościowa - konieczność zapewnienia bezpieczeństwa Polsce będzie dla Stanów Zjednoczonych elementem ich własnego systemu obronnego. Tu pojawia się pytanie, czy Polska powinna budować swoją obronność wokół NATO i sojuszu z USA, czy wokół innych koncepcji - na przykład w ramach struktur Unii Europejskiej.

W obecnej sytuacji Stany Zjednoczone i NATO są najbardziej wiarygodnym partnerem Polski. Pakt Północnoatlantycki jest jedynym sojuszem w tej części świata, który ma rzeczywistą zdolność defensywną.

A Stany Zjednoczone są krajem, którego możliwości budżetowe w kwestii obrony są ogromne. Jeżeli porównamy je ze środkami budżetowymi przeznaczanymi na obronność przez kraje Unii Europejskiej, to zrozumiemy, jak bardzo kruche byłyby podstawy naszego bezpieczeństwa, gdybyśmy oparli je jedynie na współpracy wewnątrzeuropejskiej.

Cóż, Unia dopiero zaczyna budować swoje struktury defensywne - i jeszcze wiele czasu upłynie, zanim będą one w pełni skuteczne. Dlatego to Stany Zjednoczone oraz NATO są naszymi naprawdę poważnymi partnerami w zakresie bezpieczeństwa. Brak polityki wzmacniania NATO i sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi może więc oznaczać dla Polski brak sojuszów w ogóle. Budowa na polskim terytorium bazy systemu antyrakietowego z pewnością wzmocni nasz sojusz z USA - i dlatego to bardzo poważna oferta dla Polski.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj