Politycy, od prawicy do lewicy, muszą wreszcie zrozumieć: jeśli chcemy mieć opiekę zdrowotną na bardzo dobrym poziomie, musimy wydawać na nią więcej pieniędzy. Środki, które
przeznaczamy na jednego pacjenta, są 7–10 razy mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej.
Oczywiście już teraz potrzebujemy pieniędzy na doraźną pomoc dla szpitali, którym grozi bankructwo i likwidacja. Ale oprócz tego trzeba się zastanowić, jak pomóc polskiemu systemowi ochrony
zdrowia. Polacy oczekują opieki zdrowotnej na najwyższym poziomie. Wydaje się, że nie jesteśmy najbiedniejszym krajem i stać nas na to. Czechy czy Słowacja to państwa o podobnej zamożności
społeczeństwa.
A w przeliczeniu na obywatela przeznaczają na opiekę zdrowotną znacznie więcej pieniędzy. Dlatego nie możemy się tłumaczyć, że nas na to nie stać.
Zdrowie obywateli jest jedną z najważniejszych spraw. Politycy muszą to zrozumieć i odpowiednio dzielić publiczne pieniądze!
Przyczyną bankructwa szpitali nie jest to, że marnotrawią pieniądze. Jest wręcz odwrotnie. Nasze placówki są oszczędne, a przy tym pracują na wysokim poziomie.
Doskonałym przykładem jest klinika we Wrocławiu. Leczy się tam ludzi nie gorzej niż w Berlinie, Londynie czy Paryżu i w dodatku za wiele mniejsze pieniądze.
Specjaliści, którzy odwiedzają Polskę, dziwią się, jak my w ogóle jesteśmy w stanie dokonać takich cudów, dysponując tak małymi środkami. A my to robimy nadzwyczajnym wysiłkiem!