Dziennik Gazeta Prawana logo

PO bliżej do PiS niż SLD

13 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć Platforma Obywatelska jest w przysłowiowym rozkroku pomiędzy opcją Tuska i Rokity, to politycznie bliżej jej do Prawa i Sprawiedliwości. Dzięki twarzy Rokity i dosyć radykalnemu słownictwu PO postrzegana jest jako PiS bis - twierdzi w "Fakcie" politolog, Kazimierz Kik.

Wydaje się, że PO ciągle chce być dość radykalną prawicą. Co prawda liderzy partii próbują wyjść z tego rozkroku, ale niekonsekwentnie. Ostatnia konwencja pokazała, że w warstwie programowej Platforma odchodzi od wizji Jana Rokity. Ale jednocześnie Rokita wciąż jest w prezydium. Przeciętny wyborca nie czyta programów, tylko ogląda telewizję i na podstawie liderów wyrabia sobie zdanie o partii. PO pozostanie PiS-em bis do czasu, kiedy Rokita będzie odgrywał jakąś rolę w prezydium. Obecność Rokity gwarantuje, że PO po wyborach może być ewentualnym koalicjantem dla PiS.

Wydaje się również, że pod wpływem Andrzeja Olechowskiego program Platformy skręca w stronę politycznego centrum. To jest wyraźny ukłon skierowany do wyborcy o centrowych poglądach, a zarazem sposób na zachowanie liberalnego nurtu w ramach Platformy. To świadczy z kolei o potencjalnej możliwości powyborczej koalicji PO z centrolewicą.

PO ma ambicje bycia partią najsilniejszą, ale jednocześnie obrotową, zdolną do wielu koalicji. Przez najbliższe kilkanaście miesięcy czeka nas pewna zmiana dynamiki na scenie politycznej. Przy stabilnym poparciu dla obu ugrupowań centroprawicowych może pojawić się alternatywa w postaci Lewicy i Demokratów z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele.

Jeśli Platforma będzie obstawała przy pozostaniu bliżej prawej strony sceny politycznej, a w drugiej części kadencji dojdzie do dalszego politycznego zużywania się PiS-u, spadek notowań partii rządzącej będzie oznaczał spadek poparcia dla opcji prawicowej w ogóle, także dla PO. Wtedy zyska najbardziej wyrazista opozycja, czyli LiD. Do niego mogą się wówczas przyłączyć i Olechowski, i prezydent Wałęsa. Działacze PO mogą wtedy dokonać zmiany charakteru Platformy, eliminując Rokitę, jeśli on sam wcześniej nie dokona wyboru. Taka Platforma może stworzyć koalicję z LiD.

Przetasowania na scenie politycznej mogą pójść przynajmniej w dwóch kierunkach. Po pierwsze, PiS może zacząć tracić poparcie. Jeśli Platforma będzie chciała zachować swój charakter prawicowy, też może zacząć ulegać marginalizacji. Po drugie, może dojść do zmiany orientacji samej PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj