Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory na Węgrzech. Setki obserwatorów, OBWE patrzy na każdy ruch

Wybory na Węgrzech. Setki obserwatorów, OBWE patrzy na każdy ruch
Wybory na Węgrzech. Setki obserwatorów, OBWE patrzy na każdy ruch/East News
Przewodniczący misji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) na Węgrzech Eoghan Murphy podkreślił dla PAP, że zespół kilkuset osób będzie obserwować przebieg wyborów parlamentarnych aż do zakończenia procesu wyborczego. W niedzielę monitorujemy m.in. oddawanie głosów przez wyborców - dodał.

Wybory parlamentarne na Węgrzech rozpoczęły się w niedzielę o godz. 6 i potrwają do godz. 19.

Skierowaną na Węgry misją Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) - instytucji OBWE - której celem jest ocena, czy są one prowadzone zgodnie ze standardami OBWE oraz krajowymi przepisami, kieruje irlandzki polityk Eoghan Murphy.

Podczas rozmowy z PAP w Budapeszcie Murphy podkreślił, że w niedzielę praca obserwatorów rozpoczęła się w momencie otwarcia lokali wyborczych, a całościowa misja potrwa aż do zakończenia procesu wyborczego.

Wybory na Węgrzech. Setki obserwatorów, OBWE patrzy na każdy ruch

Murphy poinformował, że zespół podstawowy ODIHR liczy 17 ekspertów z 15 państw uczestniczących, którzy rozpoczęli misję obserwacyjną w Budapeszcie pod koniec lutego i pozostaną na Węgrzech do 22 kwietnia. Na początku marca dołączyło do nich 18 obserwatorów długoterminowych z 18 państw uczestniczących, którzy dwa dni później zostali rozmieszczeni w różnych miastach Węgier.

Przewodniczący przekazał, że w dniu głosowania w misji udział bierze także około 180 obserwatorów krótkoterminowych. Są oni rozlokowani na terytorium całego kraju w dwuosobowych zespołach i odpowiadają za monitorowanie otwarcia lokali wyborczych, głosowania i liczenia głosów.

Dodatkowo - jak podkreślił - w niedzielę do misji ODIHR dołączyły także delegacje Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, liczące łącznie około 180 osób.

Murphy wytłumaczył, że w niedzielę w wybranych lokalach wyborczych obserwatorzy zbierają bardzo szczegółowe dane, m.in. czy lokale działają zgodnie z prawem i regulaminami, czy wyborcy mogą swobodnie głosować, jak dokładnie wygląda procedura oddania głosu. Podkreślił, że wszystkie zespoły w kraju pracują z tym samym kwestionariuszem.

Będziemy obserwować liczenie głosów, również ich tabelaryczne zestawienie. Prawo oczywiście zezwala na możliwość ponownego liczenia głosów, więc jeśli komisje zostaną o to poproszone, również będziemy to obserwować - wyjaśniał. Pytany, czy ODHIR obserwuje też głosowanie korespondencyjne z zagranicy, Murphy przyznał, że misja skupia się na procesie jedynie wewnątrz kraju.

Zapytany, czy obserwatorzy mogą swobodnie monitorować wybory, przewodniczący podkreślił, że misja jest na Węgrzech "na zaproszenie władz w ramach ich zobowiązań jako państwa uczestniczącego OBWE". Mogliśmy odbyć wszystkie spotkania, na jakie mieliśmy ochotę. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez naród węgierski w całym kraju, nie tylko w Budapeszcie - dodał.

Jak mówił, lokale wyborcze nie były wcześniej informowane o przybyciu misji ODIHR. Mamy setki zespołów i nie ogłaszamy z wyprzedzeniem, dokąd się udajemy. To część naszej metodologii, która ma zapewnić statystycznie dobry rozkład w kraju, w którym prowadzimy obserwacje - doprecyzował.

Pytany o kluczowe aspekty całościowej misji obserwacyjnej, Murphy podkreślił, że OBWE wypracowała "kompleksową metodologię obejmującą cały proces wyborczy, nie tylko dzień wyborów". Chodzi o okres poprzedzający dzień wyborów, ale także o to, co dzieje się po dniu wyborów - będziemy tu jeszcze przez 6 tygodni - zaznaczył.

Przewodniczący wytłumaczył, że obserwatorzy przyglądają się m.in. rejestracji wyborców i kandydatów, sposobowi przeprowadzania wyborów, kampanii wyborczej i elementom, które w niej zachodzą, partiom politycznymi, które kandydują, ale również "partiom, które nie kandydują i szukamy powodów, dlaczego nie partycypują". Podkreślił, że obserwacje zestawiają też z węgierskim prawem wyborczym. Dodał, że w trakcie monitoringu obserwatorzy nie rozmawiają z wyborcami na temat ich własnych spostrzeżeń.

Dokonujemy kompleksowej oceny każdego z tych obszarów, a po zakończeniu procesu przedstawiamy wstępną ocenę naszych początkowych obserwacji. Kilka miesięcy po wyborach przedstawimy raport końcowy, który może zawierać zalecenia dotyczące tego, w jaki sposób można zbliżyć proces wyborczy do zobowiązań OBWE - skonkludował Murphy.

Węgierskie prawo wyborcze nie przewiduje ciszy wyborczej. Kampania trwa do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę o godz. 19. Obowiązuje jednak zakaz agitacji politycznej w odległości do 150 metrów od lokali wyborczych.

Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane około godz. 20 - poinformowało Narodowe Biuro Wyborcze (NVI). W kraju nie przeprowadza się badań exit poll.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj