Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polskie weto skończy się krachem UE"

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeżeli Polska zawetuje prace nad unijną konstytucją, to będzie krach całej Unii Europejskiej - mówi DZIENNIKOWI Elmar Brok, wpływowy chadecki polityk.
Marek Orzechowski: Martwi się pan polską groźbą umierania za pierwiastkowy system głosowania w Radzie Unii Europejskiej?
No cóż, ja sam mógłbym oddać życie co najwyżej za moją żonę, a nie za system pierwiastkowy… Polacy powinni wreszcie zrozumieć, że bez gotowości do kompromisu nie ma mowy o europejskiej wspólnocie. Jeśli Polska oczekuje od Unii Europejskiej wsparcia w sprawach energetycznych, to nie może odmawiać swojej pomocy pozostałym członkom wspólnoty w innych, ważnych dla nich kwestiach. Zresztą może Polska po prostu nie potrafi zdefiniować swoich narodowych interesów?

Wspominał pan o kompromisie. Jak mógłby wyglądać?
Kompromis to zawsze spotkanie w połowie drogi. Żeby rozwiązać wszystkie ważne problemy Unii Europejskiej, potrzebujemy najpierw fundamentów prawnych, których teraz nie mamy. Ustalanie tych spraw ciągnie się w nieskończoność, tak dalej być nie może.

A jeżeli jednak Polska zawetuje prace nad unijną konstytucją, to co wtedy?
To będzie krach całej Unii Europejskiej. Wspólnota będzie przez jakiś czas dreptała w miejscu, aż wreszcie kilka ważnych, ale już znudzonych tą sytuacją krajów uzna, że ktoś nie dorósł do czekających go wyzwań. I w końcu dojdzie do nowego podziału Europy. Do tego nie powinniśmy za żadną cenę dopuścić, bo naszym fundamentem i bazą jest wspólnota 27 państw o równych prawach.

Jak mógłby wyglądać ten nowy podział Europy?
Jasno naszkicował go już premier Belgii Guy Verhofstadt. To byłaby unia polityczna 13 państw. Gdyby do tego rzeczywiście doszło, byłoby to złe dla Europy. Ale jeżeli nie uda się osiągnąć kompromisu w sprawie konstytucji, to ten scenariusz podziału jest bardzo realny.

Czy Unia Europejska naprawdę potrzebuje tej konstytucji? Może mogłaby z niej zrezygnować?
To nie jest sprawa Unii dzisiejszej, to była już sprawa Unii wczorajszej, która musiała się przygotować na przyjęcie nowych członków. Przed nami stoi tyle wyzwań, że nie będziemy sobie w stanie poradzić bez nowych regulacji prawnych. Kto tego nie rozumie, nie rozumie wcale Unii.

Rozczarowało pana stanowisko Polski?
Na to pytanie będę mógł odpowiedzieć po zakończeniu szczytu UE w Brukseli w przyszłym tygodniu, ale już same polskie groźby nie sprzyjają idei europejskiej integracji.

Czy przyszłotygodniowy szczyt będzie aż tak ważny?
Od wielu lat nie było tak ważnego spotkania. Ten szczyt zadecyduje o tym, w którą stronę pójdzie Unia Europejska i jak sobie poradzi w świecie.

A jest pan sobie w stanie wyobrazić Unię bez Polski?
Nie, nie wyobrażam sobie tego. Taki obrót sytuacji nie leży zresztą w interesie samej Polski. Kiedy pomyślę o tych 80 proc. Polaków, którzy deklarują, iż chcą, by ich kraj należał do Unii, jestem przekonany, że prędzej czy później poradzą sobie z tym kryzysem w Polsce.
*Elmar Brok jest wpływowym chadeckim politykiem, wieloletnim przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego, członkiem Konwentu Konstytucyjnego, a obecnie sprawozdawcą do spraw przyszłości Europy i konstytucji.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj