Spotkanie w ośrodku prezydenckim na Helu, na tle zapierającej dech panoramy Bałtyku, przebiegało w nieformalnej atmosferze. Na spotkanie z prezydentem Kaczyńskim prezydent Bush przybył prosto ze szczytu G8 w Niemczech.
Obie pierwsze damy - Laura Bush i Maria Kaczyńska - zjadły obiad w gronie współpracowników oraz w towarzystwie pani Beaty Wachowiak-Zwary, medalistki i członkini kadry narodowej narciarstwa alpejskiego mono-ski. W tym czasie obaj prezydenci spożyli roboczy obiad w wąskim gronie doradców. Dalsza część spotkania toczyła się w pełnym gronie, w atmosferze przypominającej spotkanie rodzinne, do czego przyczyniła się obecność czarującej wnuczki państwa Kaczyńskich, Ewy.
Nieformalna atmosfera i niezwykła polska gościnność ułatwiły prezydentom otwartą bezpośrednią rozmowę i omówienie ważkich wyzwań, które jako sojusznicy musimy podjąć - począwszy od bezpieczeństwa energetycznego i rozszerzenia NATO, po przyszłość Kosowa i rozwój demokracji.
Prezydent Bush podkreślił rolę Polski w rozwoju demokracji na świecie: w sąsiadującej z Polską Białorusi, na Kubie, czy w ramach działań w Afganistanie. Zasięgał też opinii prezydenta Kaczyńskiego, zwłaszcza w odniesieniu do Białorusi i Ukrainy. Polska z racji swojej historii wspiera rozwój demokracji nie tylko słowami, ale i czynem.
Głównym tematem rozmów była, oczywiście, obrona antyrakietowa - zwłaszcza po zgłoszonej dzień wcześniej propozycji prezydenta Władimira Putina, by częścią europejskiej tarczy antyrakietowej uczynić radar rosyjski w Azerbejdżanie. Obaj prezydenci podzielają przeświadczenie, że bezpieczeństwo NATO pozostanie silne i niepodzielne jak dawniej.
Prezydent Bush podkreślił, że tarcza antyrakietowa w Europie służyć będzie również interesom Polski. Uzgodnienie szczegółów umowy o obronie antyrakietowej obaj prezydenci pozostawili negocjatorom, którzy niedawno odbyli pierwszą rundę rozmów i pod koniec czerwca spotkają się ponownie.
Jednym z najważniejszych punktów wynikających z rozmów w Juracie był jasny komunikat ze strony obu prezydentów, że proponowany system nie jest skierowany przeciwko Rosji i nie wpłynie na jej bezpieczeństwo, jest natomiast odpowiedzią na działania reżimów zbójeckich, których celem jest budowa rakiet dalekiego zasięgu zdolnych zaatakować Europę i Stany Zjednoczone.
Zdaniem prezydenta Busha niedawne uznanie przez prezydenta Putina potrzeby istnienia obrony antyrakietowej jest ważnym krokiem do podjęcia konstruktywnego dialogu, a propozycja wykorzystania rosyjskiego radaru w Azerbejdżanie może otworzyć drzwi do ewentualnej współpracy w zakresie reagowania na rosnące zagrożenie rakietowe płynące z Bliskiego Wschodu.
Podsumowując, spotkanie w Juracie przyczyniło się do umocnienia osobistych relacji między obu przywódcami. Było krokiem naprzód w historii stosunków dwustronnych i przygotowało grunt pod wizytę prezydenta Kaczyńskiego 16 lipca w Waszyngtonie, podczas której obaj przywódcy będą kontynuować podjęte wcześniej ważkie tematy.