Dziennik Gazeta Prawana logo

"Doceniamy Polskę"

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ósmego czerwca prezydent George W. Bush złożył trzecią już wizytę w Polsce. Choć krótka, wizyta miała osobisty charakter i jest warta zapamiętania - pisze w "Fakcie" Victor Ashe, ambasador USA w Polsce.

Spotkanie w ośrodku prezydenckim na Helu, na tle zapierającej dech panoramy Bałtyku, przebiegało w nieformalnej atmosferze. Na spotkanie z prezydentem Kaczyńskim prezydent Bush przybył prosto ze szczytu G8 w Niemczech.

Obie pierwsze damy - Laura Bush i Maria Kaczyńska - zjadły obiad w gronie współpracowników oraz w towarzystwie pani Beaty Wachowiak-Zwary, medalistki i członkini kadry narodowej narciarstwa alpejskiego mono-ski. W tym czasie obaj prezydenci spożyli roboczy obiad w wąskim gronie doradców. Dalsza część spotkania toczyła się w pełnym gronie, w atmosferze przypominającej spotkanie rodzinne, do czego przyczyniła się obecność czarującej wnuczki państwa Kaczyńskich, Ewy.

Nieformalna atmosfera i niezwykła polska gościnność ułatwiły prezydentom otwartą bezpośrednią rozmowę i omówienie ważkich wyzwań, które jako sojusznicy musimy podjąć - począwszy od bezpieczeństwa energetycznego i rozszerzenia NATO, po przyszłość Kosowa i rozwój demokracji.

Prezydent Bush podkreślił rolę Polski w rozwoju demokracji na świecie: w sąsiadującej z Polską Białorusi, na Kubie, czy w ramach działań w Afganistanie. Zasięgał też opinii prezydenta Kaczyńskiego, zwłaszcza w odniesieniu do Białorusi i Ukrainy. Polska z racji swojej historii wspiera rozwój demokracji nie tylko słowami, ale i czynem.

Głównym tematem rozmów była, oczywiście, obrona antyrakietowa - zwłaszcza po zgłoszonej dzień wcześniej propozycji prezydenta Władimira Putina, by częścią europejskiej tarczy antyrakietowej uczynić radar rosyjski w Azerbejdżanie. Obaj prezydenci podzielają przeświadczenie, że bezpieczeństwo NATO pozostanie silne i niepodzielne jak dawniej.

Prezydent Bush podkreślił, że tarcza antyrakietowa w Europie służyć będzie również interesom Polski. Uzgodnienie szczegółów umowy o obronie antyrakietowej obaj prezydenci pozostawili negocjatorom, którzy niedawno odbyli pierwszą rundę rozmów i pod koniec czerwca spotkają się ponownie.

Jednym z najważniejszych punktów wynikających z rozmów w Juracie był jasny komunikat ze strony obu prezydentów, że proponowany system nie jest skierowany przeciwko Rosji i nie wpłynie na jej bezpieczeństwo, jest natomiast odpowiedzią na działania reżimów zbójeckich, których celem jest budowa rakiet dalekiego zasięgu zdolnych zaatakować Europę i Stany Zjednoczone.

Zdaniem prezydenta Busha niedawne uznanie przez prezydenta Putina potrzeby istnienia obrony antyrakietowej jest ważnym krokiem do podjęcia konstruktywnego dialogu, a propozycja wykorzystania rosyjskiego radaru w Azerbejdżanie może otworzyć drzwi do ewentualnej współpracy w zakresie reagowania na rosnące zagrożenie rakietowe płynące z Bliskiego Wschodu.

Podsumowując, spotkanie w Juracie przyczyniło się do umocnienia osobistych relacji między obu przywódcami. Było krokiem naprzód w historii stosunków dwustronnych i przygotowało grunt pod wizytę prezydenta Kaczyńskiego 16 lipca w Waszyngtonie, podczas której obaj przywódcy będą kontynuować podjęte wcześniej ważkie tematy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj