Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina straszakiem na podłych rodziców

17 lipca 2012, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sikora: Firmy płacą za lenistwo rządu
Rodzina straszakiem na podłych rodziców/Dziennik Gazeta Prawna
Mimo coraz nowszych pomysłów na dyscyplinowanie alimenciarzy, okazuje się, że nie ma to jak rodzina. Najskuteczniejszy jest bowiem nacisk rodziców lub teściów, którzy muszą za nich płacić na wnuki.

Z kolei zagrożenie odebraniem przez gminę nierzetelnym rodzicom prawa jazdy niespecjalnie motywuje do płacenia na własne dzieci. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że rozwiązanie to wprowadzono w imię fałszywie pojętej skuteczności. Pogląd, że nie ma większego straszaka na wyrodnego ojca (lub matkę) niż odebranie dokumentu zezwalającego na kierowanie pojazdami, okazał się błędny. Oni zniosą wiele, żeby udowodnić, iż nie stać ich na alimenty.

Zapewne problemu rodziców, którzy nie chcą płacić na własne dzieci, nigdy nie uda się rozwiązać. Bo i różnej maści kombinatorów nigdy nie zabraknie. Od kilku ładnych lat zaległości alimenciarzy wobec budżetu nie spadają poniżej 10 mld zł rocznie. Gminy obecnie ścigają 217 tys. takich dłużników.

Dlatego nie rozumiem oburzenia tych, którzy mówią, że nie wolno obciążać np. rodziców za to, że ich syn czy córka nie chcą łożyć na utrzymanie pociechy. Skoro dziadkowie również nie chcą płacić na wnuka, jak to świadczy o kondycji całej rodziny?

Kij w postaci obowiązku zapłaty zobowiązań syna lub córki powinien być częściej wykorzystywany również w innych sytuacjach. Szkoda, że nie jest. Taki straszak mógłby przynajmniej częściowo rozwiązać np. problemy publicznych szpitali, które leczą osoby nieubezpieczone. Najczęściej to same placówki pokrywają koszt udzielonych im świadczeń zdrowotnych. A przecież zgodnie z przepisami mogłyby obciążyć nimi rodziny tych pacjentów. Jednak z takiej możliwości korzystają tylko wyjątkowo. W efekcie obowiązek zapłacenia za leczenie spada na pomoc społeczną, a w końcowym rozrachunku na budżet państwa. I koło się zamyka. Tyle że nie poprawia to sytuacji ani szpitali, ani gmin, które ścigają nieuczciwych dłużników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj