Gdy do szpitala w Żarach matka przyniosła zwłoki sześciolatka, lekarze od razu zawiadomili prokuraturę. Ich zdaniem dziecko wyglądało tak, jak ofiary z filmów o obozach koncentracyjnych.
Ciało chłopca ważyło zaledwie 6 kilogramów - podaje tvn24.pl. Oskar nie miał prawie mięśni, jedynie kości obciągnięte skórą. Mimo, że dziecko cierpiało na porażenie mózgowe, to zdaniem lekarzy, nie choroba była przyczyną jego śmierci. D -tłumaczy Andrzej Szynkarzyński ze szpitala w Żarach.
Oficjalne przyczyny śmierci chłopca znane będą po sekcji zwłok. Sprawą już zajmuje się lokalna prokuratura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|