Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecz o dwoistej naturze głupoty. Dlaczego Waszczykowski nie powinien ujawniać tej notatki?

Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski/PAP
Ci ludzie to często świetni specjaliści, ale podchodzą do tematyki wschodniej jednostronnie. Skłonni są podporządkować relacjom z Rosją nasze stosunki z innymi sąsiadami – mówił w 2010 r. Witold Waszczykowski cytowany przez Piotra Zarembę, który wówczas publikował w „Dzienniku”. Chodziło m.in. o Jarosława Bratkiewicza, szefa departamentu wschodniego MSZ, absolwenta MGIMO, Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. I urzędnika, który w ramach zmiany polityki Polski wobec Wschodu za rządów PO mógł liczyć na względy Sikorskiego. 

Bratkiewicz to autor odtajnionej właśnie przez Waszczykowskiego notatki MSZ dotyczącej polityki wschodniej. Dokumentu, którego sporządzenie i upublicznienie mówi o Polsce więcej niż niejedna analiza politologiczna. Dyrektor dowiódł miałkości rozważań MSZ na temat Wschodu. Właściwie przestrzelił niemal we wszystkich przewidywaniach w kwestii Rosji i Ukrainy. Z tego nie będziemy go rozliczać; w 2008 r.. Próżno było szukać analityków, którzy przewidywali atak na Gruzję czy Ukrainę. Nie spodziewało się tego NATO, które na szczycie w Bukareszcie w kwietniu 2008 r. obiecało uchylenie tym państwom drzwi do Sojuszu. Grzechem notatki jest raczej jej pretensjonalność, ogólnikowość, poczucie wyższości i myślenie życzeniowe. Czyli stały zestaw, który definiuje stosunek Polski do Wschodu.

Bratkiewicz pisze o . I o tym, że może nas ona . Tak jakby Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy nie mieli departamentów wschodnich w MSZ, ambasad, wywiadów, korespondentów, organizacji pozarządowych. O mógłby mówić człowiek, który nigdy nie był w Kijowie czy Moskwie. Do tych miast szanujący się deputowany do Bundestagu wysyła tabuny asystentów, by zbierali mu aktualne dane na temat polityki, gospodarki i jakości elit. Ilu korespondentów na Donbasie mają Polacy? A ilu Brytyjczycy czy Niemcy? Jaki jest budżet Fundacji Adenauera w Kijowie, a jaki polskich NGO? O ile można było w 2008 r. nie przewidzieć aneksji Krymu, o tyle już wtedy mogliśmy racjonalnie ocenić nasze aktywa na Wschodzie.

Nie pastwmy się jednak więcej nad byłym już przecież dyrektorem. Weźmy pod lupę brak odpowiedzialności Witolda Waszczykowskiego jako szefa MSZ. Nawet jeśli kuchnia dyplomatyczna dyrektora Bratkiewicza to podrzędny kebab, a nie restauracja z gwiazdką Michelina, nie oznacza to, że można odkrywać jej kulisy. Zadaniem ministra spraw zagranicznych nie jest wcielanie się w rolę whistleblowera. Nawet jeśli analiza Bratkiewicza jest słaba, nie można prezentować rywalom państwa in extenso stylu wnioskowania, argumentacji i formułowania tez w pokojach MSZ. Wiedza o naszych słabościach również jest informacją.

Jeśli minister uznał, że dokument dowodzi przestępstwa, powinien zgłosić sprawę do prokuratury. By poprawić sytuację w MSZ, nie trzeba ujawniać materiałów, które powstały niecałą dekadę temu. Nie trzeba rujnować zaufania do państwa. Notatka dyrektora była dowodem na poważne braki intelektualne ekipy kształtującej politykę wschodnią za rządów PO-PSL. Odtajnienie jej jest z kolei dowodem na brak zrozumienia tego, czym jest ciągłość instytucjonalna i dyskrecja w funkcjonowaniu państwa. Gdyby nie wojna za naszą wschodnią granicą, można by to potraktować jako pewną egzotykę. W dzisiejszych warunkach głupota i brak odpowiedzialności stanowi prawdziwe zagrożenie.

9825981-fragmenty-dokumentu-tezy-o-polityce.jpg
Fragmenty dokumentu "Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy" z 4 marca 2008 r. MSZ ujawniło notatkę z marca 2008 r., która - w ocenie szefa resortu Witolda Waszczykowskiego - "była początkiem porzucania przez rząd Donalda Tuska polityki proukraińskiej na rzecz polityki prorosyjskiej"
9826045-fragmenty-dokumentu-tezy-o-polityce.jpg
Fragmenty dokumentu "Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy" z 4 marca 2008 r. MSZ ujawniło notatkę z marca 2008 r., która - w ocenie szefa resortu Witolda Waszczykowskiego - "była początkiem porzucania przez rząd Donalda Tuska polityki proukraińskiej na rzecz polityki prorosyjskiej"
9826077-fragmenty-dokumentu-tezy-o-polityce.jpg
Fragmenty dokumentu "Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy" z 4 marca 2008 r. MSZ ujawniło notatkę z marca 2008 r., która - w ocenie szefa resortu Witolda Waszczykowskiego - "była początkiem porzucania przez rząd Donalda Tuska polityki proukraińskiej na rzecz polityki prorosyjskiej"
9826109-fragmenty-dokumentu-tezy-o-polityce.jpg
Fragmenty dokumentu "Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy" z 4 marca 2008 r. MSZ ujawniło notatkę z marca 2008 r., która - w ocenie szefa resortu Witolda Waszczykowskiego - "była początkiem porzucania przez rząd Donalda Tuska polityki proukraińskiej na rzecz polityki prorosyjskiej"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRzecz o dwoistej naturze głupoty. Dlaczego Waszczykowski nie powinien ujawniać tej notatki? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj