Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawda: Na sankcje wobec Polski na razie się nie zanosi

4 maja 2017, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska i UE flagi
Polska i UE flagi/Shutterstock
"Wszyscy jesteśmy zainteresowani tym, żeby na Polskę nie zostały nałożone sankcje; na sankcje w tej chwili się nie zanosi" - powiedział w czwartek dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marek Prawda pytany o wypowiedź wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Timmermans ocenił w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Die Zeit", że sytuacja w Polsce stanowi "fundamentalne zagrożenie dla państwa prawa". Nie wykluczył zastosowania wobec Polski artykułu 7 traktatu unijnego (pozwala on na nałożenie sankcji na kraj naruszający zasady demokracji i rządów prawa).

- wyjaśnił. -- podkreślił wiceszef KE.

Prawda pytany o tę wypowiedź odparł:

Jak podkreślił, Timmermans wspomniał w wywiadzie o tym, że sprawa jest w tej chwili przedmiotem również dyskusji państw członkowskich UE. Podkreślił, że jako przedstawiciel KE przedstawia opinię Komisji. -- zaznaczył Prawda.

Dziennikarze zapytali Prawdę, czy jesteśmy bliżej nałożenia na Polskę sankcji. - - powiedział.

Zaznaczył, że wiceszef KE mówił też, iż prawo unijne musi być wszędzie stosowane w ten sam sposób, że ma to znaczenie dla wspólnego rynku. - - dodał Prawda.

Timmermans podkreślił w wywiadzie dla "Die Zeit", że "w Polsce demokracja używana jest obecnie do osłabiania państwa prawa. Sędziowie mają robić to, czego chce polityczna większość". Ostrzegł, że jeśli w Europie przewagę zdobędzie pogląd, iż "ten, kto ma większość, decyduje o wszystkim", będzie to oznaczało koniec Unii.

Zaznaczył, że cały system unijnego rynku opiera się na zasadzie, że prawo unijne stosowane jest w krajach Unii w ten sam sposób. - - tłumaczy Timmermanns dziennikarzom. Zastrzegł, że KE nie czeka, aż zagrożony zostanie rynek wewnętrzny UE, lecz interweniowała już wtedy, gdy Trybunał Konstytucyjny stał się "obiektem ataków".

Art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej pozwala on na nałożenie w ostateczności sankcji na kraj naruszający zasady demokracji i rządów prawa. Do podjęcia takiej decyzji potrzebna jest jednak jednomyślność przywódców państw UE, której w Radzie Europejskiej nie ma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj