Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Stanisław Żerko: Warszawa była dla Berlina partnerem zbyt łatwym

22 września 2017, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prof. Stanisław Żerko
Prof. Stanisław Żerko/Agencja Gazeta
Możliwie najlepsze relacje z Niemcami nie są celem, lecz narzędziem w realizowaniu polskich interesów narodowych. Tego powinniśmy się uczyć właśnie od naszych zachodnich sąsiadów - mówi m.in. w rozmowie z DGP prof. Stanisław Żerko.

Stawia pan tezę, że w 1990 r. kanclerz Helmut Kohl użył wobec Polski szantażu. Rząd Tadeusza Mazowieckiego miał potwierdzić zrzeczenie się roszczeń reparacyjnych w zamian za potwierdzenie przez Berlin granicy na Odrze i Nysie. Jeśli tak było, to ile tak naprawdę warte jest pojednanie polsko-niemieckie?

Prof. Stanisław Żerko*: Szukam bardziej precyzyjnego słowa niż szantaż. Może lepsza byłaby presja? A poważnie mówiąc, Kohl musiał być na początku 1990 r. bardzo zdesperowany, skoro publicznie próbował uzależnić uznanie przez Niemcy granicy na Odrze i Nysie od potwierdzenia przez Mazowieckiego wyrzeczenia się reparacji. Horst Teltschik, główny doradca Kohla, zapisał w dzienniku, który ukazał się zresztą w polskim przekładzie, że Kohlowi chodziło o „żądanie”. Odnotował: „Polska musi zrezygnować z odszkodowań”. Połączenie tych dwóch kwestii było krytykowane przez niemiecką opozycję podczas debaty w Bundestagu 8 marca 1990 r. Polski rząd zignorował to, Kohl do tego nie wracał. Ten incydent odnotowali historycy polscy i niemieccy, ale mało kto o tym wie. Nie wchodząc w szczegóły – w okresie jednoczenia się Niemiec jedną z podstawowych trosk kanclerza było niedopuszczenie do podniesienia sprawy reparacji i odszkodowań za II wojnę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj