Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Jastrun: Bicie dzieci powinno być zakazane, ale karanie za klaps w afekcie to przesada

21 czerwca 2018, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Jastrun Fot. Darek Golik
Tomasz Jastrun Fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
Dziś z dziećmi i wszystko się negocjuje, o wszystko się je pyta, zaspokaja wszystkie potrzeby. I to im szkodzi. Nie jest wykluczone, że wychowanie represyjne i skrajnie permisywne przynoszą równie opłakane skutki. Tylko jak znaleźć złoty środek?- mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem w Magazynie DGP Tomasz Jastrun.

Robert Mazurek: Nigdy nie uderzyłeś dziecka?

Tomasz Jastrun*: Zdarzało mi się dać klapsa w złości, ale nigdy nie było żadnego lania, to wykluczone.

Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem penalizacji klapsów?

Bicie dzieci powinno być zakazane, ale karanie za klaps w afekcie to przesada. To się wszystko bardzo zmienia, biorąc pod uwagę to, co wiemy o człowieku, to kiedyś dzieci wychowywano fatalnie. Bicie, upokarzania przez ból, opresja, nieokazywanie czułości - to był powszechny model wychowawczy. Oczywiście matki często robiły swoje, ale dzieci i tak były wychowywane w sposób traumatyczny. Z dzisiejszego punktu widzenia to koszmar.

To było całkiem niedawno, a jednocześnie to zamierzchła przeszłość.

Bo dziś wahadło poszło w drugą stronę, w kierunku pełnego permisywizmu. Nie ustala się żadnych reguł gry, rządzi dziecko. "Ja tu cecyduję!" - krzyczał Antoś, gdy miał trzy czy cztery lata. Nauczyliśmy się kochać dzieci i im to okazywać, ale jak je tak bardzo kochamy, to nie jesteśmy w stanie im niczego zabronić.

Bo nie chcemy być opresyjni?

Bo patrzymy na te błagające oczy, na te łzy i nie jesteśmy w stanie powiedzieć "nie". Dziś z dziećmi i wszystko się negocjuje, o wszystko się je pyta, zaspokaja wszystkie potrzeby…

By nie powiedzieć zachcianki.

I to im szkodzi. Nie jest wykluczone, że wychowanie represyjne i skrajnie permisywne przynoszą równie opłakane skutki. Tylko jak znaleźć złoty środek?

*Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, krytyk literacki, autor książek dla dzieci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj