Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurczewski do Mazurka: Tam, gdzie stoi teraz kościół, 200 lat temu była winnica

6 lipca 2018, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gabriel Kurczewski
Gabriel Kurczewski/Dziennik Gazeta Prawna
Ministrowie Mostowski i Drucki-Lubecki chcieli, by Królestwo Polskie postawiło na wino. I to im się udało. 200 lat temu w Warszawie działało kilkadziesiąt winnic - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem enolog Gabriel Kurczewski.

Pije pan wino na hipsterskim Zbawiksie, pl. Zbawiciela w Warszawie?

Nie piję, ale wiem, że to miejsce związane z historią wina w zaskakujący sposób.

Tak, pił tam Marek Nowakowski.

Owszem, ale historia jest jeszcze starsza, bo tam, gdzie stoi teraz kościół, 200 lat temu była winnica. Warszawa przeżywała wówczas wielki rozkwit winiarstwa: kilkanaście winnic, niektóre całkiem spore, po kilka hektarów, sprowadzano z Francji winiarzy, działała szkoła winiarska – i robiono tu dobre wina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj