Jest Pan obrzydliwie bogaty?

Reklama
Mam oszczędności, dom na wsi...
Ale nieduży.
I mam samochód.
Stary.
Przygotował się pan.
A pan nie jest bogaczem.
Na pewno nie w porównaniu z Billem Gatesem.
Korwin-Mikke kpiłby, że co z pana za ekonomista, skoro pan nie zarobił fury pieniędzy. Nie zna się pan i musi pracować w państwowej firmie, bo takie zatrudniają nieudaczników.
Mam długą i ciekawą karierę za sobą i mam nadzieję, że taką samą przed sobą. Pracowałem w bankowości inwestycyjnej przy 50 transakcjach, z których ponad 20, na kwotę ponad miliarda euro, doszło do skutku. Swoje zarobiłem.
Skoro pan taki mądry, to jak się wychodzi z kryzysu?
Na razie to mamy mnóstwo pytań i bardzo niewiele odpowiedzi. Nie wiemy, jak bardzo zjadliwy jest wirus, czy przechorowanie go daje odporność, a jeśli tak, to czy na jakiś czas – jak to jest z grypą, czy raz na zawsze – jak z ospą? Kiedy będzie skuteczna szczepionka i terapia? Te pytania mają ogromne znaczenie dla gospodarki.
Tego nie będziemy wiedzieli pewnie przez rok.
Jest jedna bardzo ciekawa rzecz. Otóż ten kryzys wyciąga z każdego państwa i społeczeństwa ich najbardziej charakterystyczne modele działania.