Dziennik Gazeta Prawana logo

Górali nie tykały się ani sanacja, ani III Rzesza. Rząd PiS jest najodważniejszą władzą

29 stycznia 2021, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szlak na Rusinową Polanę
<p>Szlak na Rusinową Polanę</p>/PAP
Wielka, góralska rodzina spod samiuśkich Tatr przetrwa wszystkie problemy gospodarcze, a ostatecznie i tak wyjdzie na swoje.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najodważniejszą władzą, z jaką mieli do czynienia górale z Podhala od ponad stu lat. Ich interesów ekonomicznych nie tykały się ani sanacja, ani nawet III Rzesza. Po wojnie Gomułka, Gierek i Jaruzelski starali się zaś nie zauważać, że Zakopane jest sprywatyzowanym miastem. Żaden z nich nie miał śmiałości, by zamachnąć się na biznesy górali. Podobnie działo się w III RP. Dopiero epidemia koronawirusa sprawiła, że rząd naraził się ludności jednego z najbardziej niezależnych regionów Polski – choć nieco osłodził ból hojną pomocą, niedostępną dla innych gmin. Niewykluczone, że gdy awantura o otwarte hotele, restauracje i stoki się skończy, znowu się okaże, że administracja państwowa na Podhalu nie ma realnej władzy.

Góralu, wracaj do hal

„Góralu czy ci nie żal/ Odchodzić od stron ojczystych/ Świerkowych lasów i hal/ I tych potoków srebrzystych?” – pisał z więzienia przy ul. Senackiej w Krakowie, skazany za udział w powstaniu styczniowym Michał Bałucki. Z pisarzem celę dzielił wiecznie przygnębiony góral, który musiał opuścić rodzinne strony w poszukiwaniu pracy. Najwyraźniej chcąc go jeszcze bardziej podłamać, Bałucki napisał wiersz „Za chlebem”. Choć utwór śpiewano, zalewając się łzami, to kończy się optymistycznie: „Powraca góral do chaty/ Na ustach wesoły śpiew/ Trzos w rękach niesie bogaty”. Rzeczywistość nie przedstawiała się tak różowo.

Masowa emigracja z biednego Podhala zaczęła się jeszcze przed powstaniem styczniowym. Szybko okazało się, że na terenie równie ubogiej Galicji nie ma wiele płatnych zajęć dla górali. Od ok. 1880 r. zaczęli więc szukać dla siebie miejsca za granicą, najczęściej w Stanach Zjednoczonych. Choć traktowano ich tam jak gorszą kategorię ludzi, do wybuchu I wojny światowej wyemigrowało za ocean ok. 50 tys. mieszkańców Podhala. Ale silnych związków z opuszczoną ojczyzną nie zniszczył nawet długi upływ czasu.

Górale odnajdywali się w coraz to nowych okolicznościach dzięki łączącym ich więziom. Jak pisze Jerzy Kochanowski w książce „Tylnymi drzwiami. Czarny rynek w Polsce 1944–1989”, „typowymi cechami społeczeństwa góralskiego na całym świecie (polscy górale nie stanowili wyjątku) są konserwatywne struktury społeczne, z dominującą rolą «wielkiej rodziny» oraz utylitarne traktowanie władzy i stanowionego przez nią prawa”. Gdy wraz z kolejnymi władzami zmieniały się przepisy, górale przekształcali je tak, jak im było wygodnie. A krewni z Ameryki okazywali się dla rodziny w starym kraju bezcennym wsparciem nawet wówczas, gdy rządy przejęli w nim komuniści.

Za żelazną kurtyną

Po II wojnie światowej władza ludowa czuła się w Tatrach i na Podhalu bardzo niepewnie. Antykomunistyczne podziemnie było tam silne, a miejscowej ludności niewiele potrafiono zaoferować. Ani pracy w przemyśle, ani nowych działek ziemi w ramach reformy rolnej. Ze zbrojnym podziemiem w końcu sobie poradzono, po czym – o dziwo – zaniechano większych represji.

CAŁY TEKST CZYTAJ W WEEKENDOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj