Reklama

Jaką górą jest Kilimandżaro?

O Kilimandżaro można mówić bardzo dużo, jest to przepiękna góra w Tanzanii. Najwyższy szczyt Afryki, jak również najwyższa góra wolnostojąca na świecie. Od podstaw sawanny, ona tak naprawdę z płaskich terenów wznosi się na wysokość 5895 metrów. Możną ją dostrzec nawet z Kenii. […] To będzie już moje dwudzieste piąte wejście na Kilimandżaro. Dla mnie najważniejsza w górach jest bliskość drugiej osoby – przyjaciół, ludzi, z którymi tam wchodzę, jak również przyjaciół, których mam już tam na miejscu – mówi Adamski.

Skąd pomysł na upamiętnienie Aleksandra Doby?

Dwa tygodnie przed śmiercią pana Aleksandra, byłem tam na szczycie ostatni raz. Mnie to dogłębnie zdruzgotało. Ludzie twierdzą, że to jest łatwa góra, a tu możemy po prostu zobaczyć, że wysokość, na którą się tam wchodzi wyniszcza i zabija. Chciałbym odnieść to do pana Aleksandra jako do wielkiego człowieka, wielkiego Polaka. A z drugiej strony, chciałbym pokazać tą tablicą przestrogę dla ludzi, którzy będą tam przechodzili. Przestrogę, że ta góra zabiera nawet ludzi tak wielkiego pokroju jak pan Aleksander Doba.

Jak będzie wyglądać pamiątkowa tablica?

To jest tablica projektu pana Stanisława Suligi z Kielc. We współpracy ze mną i mnóstwem moich przyjaciół podróżników. Wybraliśmy już jeden z projektów. Na tej płycie, która ma wymiary 30 na 40 cm, będzie pan Aleksander Doba w kajaku. Może to dziwić ludzi, dlaczego akurat wybraliśmy postać w kajaku. Największym kajakarzem wszech czasów na pewno był i tego mu nikt nie odbierze. A z drugiej strony, będzie to pobudzało też ludzką wyobraźnię: skąd akurat kajak na Kilimandżaro? Dla nas, Polaków, jest to czytelna informacja. Znamy postać, szanowaliśmy i uwielbialiśmy Aleksandra za to, jakim był człowiekiem. Ale chciałbym, żeby trafiła też ta informacja do ludzi zza granicy, którzy zdobywają szczyt Kilimandżaro.

Karol Adamski – podróżnik, alpinista, himalaista, 24-krotny zdobywca Kilimandżaro.