Dziennik Gazeta Prawana logo

Historyczka: Nurtuje mnie, jakie treści zostaną wyrzucone, by zrobić miejsce dla HiT

19 listopada 2021, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Jaczyńska
<p>Agnieszka Jaczyńska</p>/Materiały prasowe
"Nurtuje mnie, jakie treści zostaną wyrzucone, by zrobić miejsce dla tych, pod które projektowana jest HiT. Czy zapewniona zostanie przestrzeń na dyskusję? Czy raczej narzucona jedynie słuszna wykładnia?" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Agnieszka Jaczyńska, historyczka i nauczycielka historii, zastępca dyrektora Szkół Społecznych im. Unii Europejskiej w Zamościu. W latach 2000-2017 kierownik Referatu Edukacji Historycznej Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej w IPN w Lublinie.

Czy patriotyzmu można nauczyć?

To bardzo trudne pytanie. W podstawie programowej nauczania historii dla szkoły ponadpodstawowej określono szereg celów wychowawczych: to m.in. kształtowanie postaw patriotycznych, przywiązania do ojczyzny i szacunku do tradycji. Zaczęłabym od innego pytania: czym jest patriotyzm? Może wtedy łatwiej będzie odpowiedzieć na to zadane przez panią. Bo na ten temat ciągle toczy się dyskusja w przestrzeni publicznej. Uczniowie, z którymi pracuję, często definiują patriotyzm jako szacunek dla ojczyzny i wartości leżących u podstaw demokratycznego państwa. Oraz jako reprezentowanie postaw obywatelskich.

Co jeszcze mówią?

Uważają, że patriotyzm to postawa na miarę czasów, w jakich przychodzi nam żyć, a więc zachowywanie się w określony sposób w obliczu wyzwań. Obecnie wiąże się to dla nich z przywiązaniem do praw człowieka, demokracji obywatelskiej, dbałości o środowisko oraz z szacunkiem dla osób, dzięki którym cieszymy się niepodległością. Nie widzą sprzeczności z tym, co nazwiemy ogólnie miłością do ojczyzny.

Ale czy da się tego wszystkiego nauczyć na lekcjach historii?

W dużej mierze określone postawy uczniowie wynoszą z domu. Natomiast kiedy zaczynają funkcjonować na kolejnych etapach edukacji, ich rozumienie rzeczywistości poszerza się o nowe elementy. Odpowiadając: tak, można nauczyć szacunku do drugiego człowieka, podstawowych praw i obywatelskiej postawy polegającej na domaganiu się respektowania tych wartości przez państwo. A to wszystko nie wyklucza budowania poczucia tożsamości narodowej czy też dumy z osiągnięć przodków. W tym miejscu historycy zapytają z kolei, czym współcześnie jest naród.

Czym?

Bliskie jest mi definiowanie tego pojęcia jako wspólnoty obywatelskiej, więc bardziej przez pryzmat poczucia przynależności i identyfikacji z państwem oraz społecznością obywateli niż korzeni etnicznych. W wyjątkowy sposób opisał to Julian Tuwim w utworze "My, Żydzi polscy".

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj