Polska okazała się powojennym rekordzistą w przechodzeniu z kraju emigracyjnego w imigracyjny – i to, kto akurat rządzi, miało wtórne znacznie. O takich przemianach zdecydowały trzy czynniki: rynek pracy, demografia, a ostatnio wojna. Oprócz niej napływ cudzoziemców związany był ze spadającym bezrobociem i rosnącą liczbą ofert pracy. Tak będzie nadal.
"Coś w rodzaju polityki migracyjnej bez polityki migracyjnej"
Niestety paradoksem wzmożonej dyskusji kampanijnej o polityce migracyjnej Polski (lub jej faktycznym braku) jest to, że właśnie przez to jeszcze przez długi czas nie wypracujemy kompleksowych, systemowych rozwiązań w tym obszarze. Jest to coś w rodzaju polityki migracyjnej bez polityki migracyjnej. Dziś tematem rządzą emocje i cyniczna kalkulacja polityczna.
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".