Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeski generał ostrzega: Kijów stąpa po cienkim lodzie

15 sierpnia 2024, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin i Walerij Gierasimow
Władimir Putin i Walerij Gierasimow/PAP/EPA
Czeski generał, były szef sztabu generalnego Jirzi Szedivy w opublikowanym w czwartek w "Lidovych Novinach" wywiadzie oznajmił, że Kijów stąpa po cienkim lodzie podejmując ofensywę w Rosji. Wojskowy uznał, że kluczowe znaczenie ma to, czy Ukrainie uda się utrzymać terytorium zdobyte w wyniki operacji kurskiej.

Szedivy, który jest uznanym analitykiem, ocenił, że operacja na terytorium Rosji jest bardzo ryzykowna, a Ukraina może stracić w niej wielu żołnierzy. 

Nieduży zysk terytorialny

Zysk terytorialny nie jest tak duży, jak przedstawia to Kijów i nie może zagrozić stabilności rozmieszczenia rosyjskich wojsk, ani osłabić ataków na wybranych przez Rosjan kierunkach na terenie Ukrainy. Musiałoby się wydarzyć coś jeszcze. Jak na razie nie wygląda na to, by miał nastąpić znaczący przełom - powiedział generał.

Widmo kontrataku ze strony Rosji

Podkreślił, że sytuacja obecnie wygląda dobrze, ale główne kontruderzenie Rosji dopiero nadejdzie, a jej armia wciąż ma przewagę w liczbie żołnierzy, uzbrojeniu i sprzęcie. Zwrócił też uwagę, że rosyjskie wojska są przerzucane z najbliższego pola bitwy na terenie Ukrainy, czyli z regionu Charkowa. Podobno wycofywane są niektóre lżejsze oddziały z Chersonia, gdzie były trzymane w rezerwie - dodał były szef sztabu generalnego. Ocenił, że ukraińskie dowództwo będzie chciało związać część wojsk rosyjskich i odciążyć front charkowski lub obszary we wschodniej Ukrainie.

Elektrownia poza zasięgiem

Szedivy uznał, że celem ukraińskiej ofensywy w obwodzie kurskim nie była tamtejsza elektrownia jądrowa, która znajduje się zbyt głęboko na terytorium Rosji. Ukraińcy nie mogli sądzić, że uda im się tam dostać. Moim zdaniem nie było to ich celem, aby przejąć kontrolę nad elektrownią. Nawet gdyby dostali się tam jakimś błyskawicznym manewrem, nie byliby w stanie jej utrzymać - wyjaśnił.

Celem mogą być natomiast stacje gazowe w Sudży. Nadal uważam, że chodziło o kontrolowanie części terytorium Rosji, związanie jak największych sił Rosjan i oderwanie ich od najbardziej zagrożonych kierunków w Ukrainie - powiedział generał. Szedivy ocenił, że jest za wcześnie na ocenę wpływu aktualnej sytuacji militarnej na ewentualne rokowania pokojowe lub sugestie dotyczące wymiany terytoriów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj