Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie taki duży zwrot, jak politycy malują

11 maja 2011, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny/Dziennik Gazeta Prawna
VAT na ubranka dla niemowlaków trafia w sam środek przygotowań do kampanii wyborczej. I w kampanii tej z premedytacją jest wykorzystywany do zbijania politycznego kapitał - pisze Marek Kutarba.

Przekaz jest prosty: posłowie opozycji, wzorując się na przepisach o zwrocie VAT za materiały budowlane, chcą zrekompensować rodzicom ubytek w ich portfelach spowodowany pazernością unijnych urzędników. To, że specjalnie przed akcesją nie zabiegaliśmy o to, by było inaczej, nie ma przy tym większego znaczenia.

Patrząc na założenia tych projektów, można odnieść wrażenie, że dzięki zwrotom nasze budżety będą pęczniały od dodatkowych pieniędzy. I tak np. w projekcie SLD mówi się, że zwrot za obuwie dziecięce nie może przekroczyć 150 zł, a za ubranka dla niemowlaków 540 zł. I to na każde dziecko. Większość z nas pewnie od razu doliczy takie właśnie pieniądze do domowych budżetów. Tymczasem zwrot VAT funkcjonuje na innych zasadach niż ulgi podatkowe. Aby odzyskać 150 zł za obuwie dziecięce, trzeba w sklepie zostawić co najmniej 1230 zł. Z kolei by za ubranka odzyskać 540 zł, w sklepie trzeba zostawić 4428 zł. Większość rodziców na takie szaleństwa raczej sobie nie pozwala i wydatki na dziecięce ciuchy utrzymuje na dużo skromniejszym poziomie.

Dużo skromniejsze będą też odzyskane kwoty. Z każdych wydanych na dziecko 100 zł – o ile Sejm zwrot VAT w ogóle wprowadzi – odzyskamy jakieś 15 zł. To oczywiście sporo. Szczególnie w przypadku biedniejszych rodziców. Brzmi jednak skromnie. Z kolei popisywanie się samym wskaźnikiem zwrotu jest mało medialne i dla większości osób zupełnie niezrozumiałe. Proponowany limit daje zaś złudne poczucie, że zwroty będą jednak znaczące. Rzecz nie do przecenienia w roku kampanii wyborczej. Prawda dotrze do nas zbyt późno, byśmy zdążyli dać upust swemu rozczarowaniu przy wyborczej urnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj