Przeciek nie ma związku z nami, ale musimy to sprawdzić - zapewnia Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, . Fragmenty jego zeznań opublikowała "Rzeczpospolita".
"Brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, iż do ujawnienia protokołu doszło w naszej jednostce. Fakt opublikowania fragmentów protokołu przesłuchania świadka stanowi i sprawa musi być wyjaśniona. Ponieważ jednak nie chcemy, by zarzucano nam stronniczość, zwrócimy się o wyznaczenie innej jednostki w celu przeprowadzenia postępowania" - dodała rzeczniczka prokuratury.
Według "Rzeczpospolitej", która opublikowała fragmenty zeznań lobbysty z 6 stycznia, przedstawiona w
warszawskiej prokuraturze przed hazardową komisją śledczą. Ujawnione materiały obciążają za to , szefa
gabinetu ówczesnego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.
To właśnie . Bliski współpracownik Drzewieckiego miał ostrzec córkę biznesmena - Magdalenę Sobiesiak
- że są . Doradził jej wówczas, by nie starała się o pracę w Totalizatorze Sportowym.
"Nawet jeszcze przed spotkaniem z córką używałem stwierdzeń, że , wymieniałem też nazwy , czy wręcz wyłączałem telefon"
- zeznał przed prokuratorem Ryszard Sobiesiak. Zapewnił też, że o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego dowiedział się 1 października "z telewizji i prasy".