Donald Tusk wykorzystał sejmową mównicę w piątek, tuż przed głosowaniem nad odrzuceniem weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Premier sięgnął po dokumenty śledztwa i odczytał kluczowe fragmenty zeznań głównego świadka w głośnej aferze Zondacrypto. Słowa, które padły na sali plenarnej, natychmiast zdominowały polityczną debatę.
Obietnice powrotu do władzy i zamknięcia śledztw
Z odczytanego protokołu wynika, że Zbigniew Ziobro zapoznał się z aktami oskarżenia i gwarantował bezkarność. Świadek zeznał, iż były minister sprawiedliwości obiecywał natychmiastową interwencję. Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił – cytował premier.
Miliony dla fundacji i rola Patrycji Koteckiej
Świadek obciążył polityka również w kwestiach finansowych. Fundacja Suwerennej Polski, którą założył brat Ziobry, miała przyjąć 2 miliony złotych rekompensaty dla samego ministra. Z tej kwoty pół miliona złotych miało trafić bezpośrednio na prywatne potrzeby polityka.
W procederze miała uczestniczyć także żona Zbigniewa Ziobry. Świadek wprost wskazał, że główną rolę w tym mechanizmie odegrała Patrycja Kotecka. Na koniec Tusk odczytał fragment mówiący o korzyściach majątkowych oraz o obietnicach załatwienia ułaskawienia przez publicznie znaną osobę w przypadku skazania.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
