Wokół marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego narosło w weekend sporo plotek. W mediach społecznościowych oraz niektórych serwisach informacyjnych pojawiły się doniesienia o jego rzekomym zatrzymaniu w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Polityk natychmiast uciął te spekulacje. W opublikowanym oświadczeniu stanowczo zaprzeczył, jakoby służby pozbawiły go wolności. W tym samym czasie Stawiarski wrzucił do sieci zdjęcie ze stadionu, gdzie oglądał mecz piłkarski drużyny Motor z Legią. Serdeczne pozdrowienia z meczu Motor – Legia. Szczególnie dla mediów, które obdarzyły mnie darem bilokacji – napisał z ironią na portalu społecznościowym.
Doniesienia o zatrzymaniu oficjalnie zdementowała także Prokuratura Krajowa, publikując jasny komunikat na platformie X.
Setki tysięcy utraconych złotych i status świadka
Jarosław Stawiarski nie ukrywa, że jego relacje z giełdą mają wymiar czysto finansowy, jednak stawia się w roli poszkodowanego. Śledczy przesłuchali go 28 sierpnia 2026 roku w charakterze świadka.
Polityk zainwestował w tokeny Zondacrypto setki tysięcy złotych i próbował ratować własne środki z upadającej platformy, kontaktując się z jej ówczesnym szefem Przemysławem Kralem. Dziś marszałek otwarcie przyznaje, że czuje się oszukany przez biznesmena i zalicza się do grona tysięcy poszkodowanych klientów giełdy. Deklaruje też pełną gotowość do ponownego stawiennictwa w prokuraturze, jeśli organy ścigania będą tego potrzebować.
Wielkie śledztwo, zarzuty i zaginięcie Suszka
Afera wokół Zondacrypto rozwija się w błyskawicznym tempie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach wspólnie z delegaturą Prokuratury Krajowej. Śledczy badają oszustwa na wielką skalę oraz pranie brudnych pieniędzy, a do prokuratury spłynęło już kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
W sierpniu sprawę połączono z wyjaśnianiem tajemniczego zaginięcia Sylwestra Suszka – założyciela giełdy BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto, który zniknął bez śladu w marcu 2022 roku.
Główne wątki śledztwa przynoszą kolejne zatrzymania:
- Przemysław Kral (następca Suszka) współpracuje z prokuraturą jako tzw. mały świadek koronny i zaoferował swój majątek na poczet roszczeń poszkodowanych.
- Roman Ż. (były wspólnik Suszka) trafił w ręce policji z obawy przed ucieczką; śledczy zabezpieczyli u niego cenne zegarki i dokumentację.
- Radosław Piesiewicz (szef PKOl) usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę wierzycieli Zondacrypto.
- Rafał Z. (inwestor giełdowy) oraz inne osoby powiązane z otoczeniem zaginionego założyciela również usłyszały prokuratorskie zarzuty.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
