Dziennik.pl logo

Polityk PiS komentuje medialne doniesienia. Stawiarski: Kral mnie oszukał

Jarosław Stawiarski
Jarosław Stawiarski/PAP Archiwalny
Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski ostro dementuje doniesienia o swoim zatrzymaniu w gigantycznej aferze giełdy kryptowalut Zondacrypto. Polityk wyjaśnia, że stawił się w prokuraturze wyłącznie w charakterze świadka, ponieważ sam padł ofiarą oszustwa i stracił setki tysięcy złotych. W tym samym czasie śledczy z Katowic rozbijają siatkę powiązaną z upadkiem platformy i zaginięciem jej pierwotnego założyciela.

Wokół marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego narosło w weekend sporo plotek. W mediach społecznościowych oraz niektórych serwisach informacyjnych pojawiły się doniesienia o jego rzekomym zatrzymaniu w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Polityk natychmiast uciął te spekulacje. W opublikowanym oświadczeniu stanowczo zaprzeczył, jakoby służby pozbawiły go wolności. W tym samym czasie Stawiarski wrzucił do sieci zdjęcie ze stadionu, gdzie oglądał mecz piłkarski drużyny Motor z Legią. Serdeczne pozdrowienia z meczu Motor – Legia. Szczególnie dla mediów, które obdarzyły mnie darem bilokacji – napisał z ironią na portalu społecznościowym.

Doniesienia o zatrzymaniu oficjalnie zdementowała także Prokuratura Krajowa, publikując jasny komunikat na platformie X.

Setki tysięcy utraconych złotych i status świadka

Jarosław Stawiarski nie ukrywa, że jego relacje z giełdą mają wymiar czysto finansowy, jednak stawia się w roli poszkodowanego. Śledczy przesłuchali go 28 sierpnia 2026 roku w charakterze świadka.

Polityk zainwestował w tokeny Zondacrypto setki tysięcy złotych i próbował ratować własne środki z upadającej platformy, kontaktując się z jej ówczesnym szefem Przemysławem Kralem. Dziś marszałek otwarcie przyznaje, że czuje się oszukany przez biznesmena i zalicza się do grona tysięcy poszkodowanych klientów giełdy. Deklaruje też pełną gotowość do ponownego stawiennictwa w prokuraturze, jeśli organy ścigania będą tego potrzebować.

Wielkie śledztwo, zarzuty i zaginięcie Suszka

Afera wokół Zondacrypto rozwija się w błyskawicznym tempie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach wspólnie z delegaturą Prokuratury Krajowej. Śledczy badają oszustwa na wielką skalę oraz pranie brudnych pieniędzy, a do prokuratury spłynęło już kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

W sierpniu sprawę połączono z wyjaśnianiem tajemniczego zaginięcia Sylwestra Suszka – założyciela giełdy BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto, który zniknął bez śladu w marcu 2022 roku.

Główne wątki śledztwa przynoszą kolejne zatrzymania:

  • Przemysław Kral (następca Suszka) współpracuje z prokuraturą jako tzw. mały świadek koronny i zaoferował swój majątek na poczet roszczeń poszkodowanych.
  • Roman Ż. (były wspólnik Suszka) trafił w ręce policji z obawy przed ucieczką; śledczy zabezpieczyli u niego cenne zegarki i dokumentację.
  • Radosław Piesiewicz (szef PKOl) usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę wierzycieli Zondacrypto.
  • Rafał Z. (inwestor giełdowy) oraz inne osoby powiązane z otoczeniem zaginionego założyciela również usłyszały prokuratorskie zarzuty.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolityk PiS komentuje medialne doniesienia. Stawiarski: Kral mnie oszukał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj