Dziennik.pl logo

Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury. Chodzi o TK

Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury. Chodzi o TK
Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury. Chodzi o TK/Shutterstock
"Prezes PiS Jarosław Kaczyński jest w piątek przesłuchiwany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania" – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

Wcześniej w piątek portal Fakt.pl podał, że Kaczyński stawił się w piątek w prokuraturze.

Jarosław Kaczyński przesłuchiwany w PK

Rzecznik PK potwierdził, że prezes Prawa i Sprawiedliwości jest przesłuchiwany w charakterze świadka w śledztwie odnoszącym się do kwestii niedopuszczenia do orzekania sędziów TK.

Śledztwo zostało wszczęte w Prokuraturze Krajowej pod koniec kwietnia tego roku. Dotyczy niedopuszczenia do orzekania czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło dwoje pozostałych wybranych wtedy sędziów TK – jednak dopuszczonych do orzekania  - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.  

W ramach śledztwa pod koniec września przedstawiono zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków dwóm osobom: dyrektor kancelarii TK oraz komendantowi Straży Trybunalskiej. Ponadto w ramach śledztwa jako świadka przesłuchano w maju br. szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Prokuratura chce też przesłuchać w tej sprawie prezydenta Karola Nawrockiego.

Do prokuratury skierowane zostały też inne zawiadomienia dotyczące Trybunału.

Pod koniec września, zawiadomienie złożył wybrany w czerwcu przez Sejm sędzia TK Sławomir Patyra; dotyczy ono podejrzenia wyznaczania składów orzekających w Trybunale z pominięciem ustawy.

Spór w TK

Zawiadomienie złożył też w październiku Maciej Berek - jeden z wybranych przez Sejm obecnej kadencji sędziów TK, od których prezydenta Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania. Zawiadomienie dotyczy sytuacji z 14 października, gdy Berek po złożeniu w Sejmie ślubowania z formułą, że robi to „wobec prezydenta”, udał się do siedziby TK i chciał przejść do pokoju sędziów.

Według Berka prezes TK Bogdan Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście do prowadzącego tam korytarza. W związku z tym Berek złożył zawiadomienie dotyczące „naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza”.

Spór dotyczący ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga kwietnia. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim zaproszonych zostało tylko dwoje: Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałych czworga, Kancelaria Prezydenta wskazywała, że podczas procedury w Sejmie dochodziło do błędów i ich sytuacja jest analizowana.

Wobec tego sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, zanieśli poświadczenie w tej sprawie do KPRP, a następnie udali się do siedziby Trybunału. Prezes TK nie dopuścił ich jednak do orzekania, twierdząc, że zdarzeń z Sejmu nie można potraktować jako ślubowania „wobec prezydenta”.

Podobnie było w przypadku Macieja Berka, który złożył ślubowanie 14 października w Sejmie, a dokumenty w tej sprawie złożył w Kancelarii Prezydenta. Następnie Berek udał się do siedziby TK, gdzie m.in. rozmawiał ze Święczkowskim.

Relacjonując wydarzenia z siedziby TK, Berek powiedział w TVN24, że Święczkowski uniemożliwił mu wejście do pokoju sędziów TK, gdzie był zaproszony. Jak mówił, Święczkowski „wsunął się bezpośrednio” w taki sposób, by on dalej nie wchodził. Ocenił, że Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście; zastrzegł, że nie doszło między nimi do „szarpaniny”. Wtedy właśnie poinformował o złożeniu zawiadomienia.

Natomiast Święczkowski w Polsat News zaprzeczył, by doszło do fizycznego starcia z Berkiem, gdy blokował mu dostęp do sędziowskiej części budynku. Zadeklarował też, że w razie potrzeby udostępni organom ścigania nagrania z kamer wewnątrz TK, które nagrały całe zajście. 

W związku ze ślubowaniem Berka przed siedzibą Trybunału zgromadzili się licznie manifestujący; dochodziło tam m.in. do przepychanek. Manifestanci byli tam obecni jeszcze po dniu złożenia przez Berka ślubowania.

16 października do siedziby TK udał się prokurator, by zabezpieczyć monitoring i dokumentację niezbędną do postępowania. Prezes Święczkowski zdecydował o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKiedy popłynie prąd z morskiej elektrowni Baltica 2? Premier podał termin »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj