Szczegółowe wyniki sondażu TNS OBOP
ukażą się w jutrzejszym wydaniu "Faktu".
To musiało się stać - tak eksperci komentują powrót Platformy na szczyt wyborczej listy. W ostatnich dniach ukazały się bowiem wyniki badań, w których PiS miało - pierwszy raz od dawna -
przewagę nad konkurentami z PO.
"Sondaż TNS OBOP dla <Faktu> wskazuje, że to, iż PiS na moment przeskoczył w badaniach opinii publicznej PO, to było jednak chwilowe wahnięcie, spowodowane spektakularną prokuratorską prezentacją dowodów przeciw Januszowi Kaczmarkowi. Nie nastąpiło trwałe odwrócenie tendencji" - uważa profesor Edward Wnuk Lipiński.
W poniedziałek opublikowane zostały wyniki sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej", w którym Prawo i Sprawiedliwość uzyskało aż 30 proc. poparcia, a Platforma o 4 proc.
mniej. Badanie to zostało wykonane już po piątkowej konferencji prokuratury, która przedstawiła dowody na to, że Janusz Kaczmarek mijał się z prawdą w zeznaniach na temat afery
"przeciekowej".
Wyniki sondażu PBS były tym bardziej zaskakujące, że jeszcze kilka dni wcześniej PiS - według innego badania - miało najsłabsze poparcie od 2005 roku - 22 procent (a PO aż 31 procent).