"Brak ciepła, prądu, wody i możliwości przemieszczania się czy ucieczki i wszystko, co to oznacza dla ich prawa do życia. Odrażające oświadczenie" – napisała Callamard na platformie X, reagując na wcześniejszą wypowiedź prezydenta Trumpa, stanowiącą element nowej eskalacji gróźb pod adresem władz w Teheranie.
"Wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier... cieśninę, wy szaleni dranie, albo będzie żyli w piekle" – głosi niedzielny wpis Trumpa na Truth Social.
"Cywile ucierpią jako pierwsi". Ostra reakcja na słowa Trumpa
W sobotę, na tej samej platformie, prezydent USA przypomniał Iranowi o biegnącym ultimatum, pisząc, że ten ma jeszcze 48 godzin na zawarcie porozumienia albo otwarcie cieśniny Ormuz. Ten, według tej zapowiedzi, miał upłynąć w nocy z poniedziałku na wtorek (o godz. 2 czasu polskiego).
Z kolei w niedzielnym wywiadzie dla "Wall Street Journal" Trump powtórzył, że Iran straci wszystkie elektrownie i mosty, jeśli nie otworzy cieśniny Ormuz. Jako datę graniczną wskazał jednak wtorek wieczorem.
Jeśli się nie wykażą i będą chcieli utrzymać (cieśninę) zamkniętą, stracą każdą elektrownię i każdy inny zakład w całym kraju - ostrzegł Trump.
W wywiadzie dla Fox News amerykański prezydent powiedział, że wierzy, iż zdoła osiągnąć porozumienie z Iranem do poniedziałku.
Rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei oświadczył w niedzielę, że na ataki na infrastrukturę Iranu Teheran odpowie atakami na podobną infrastrukturę będącą własnością Stanów Zjednoczonych lub z nimi powiązaną - przekazała agencja Reutera za irańską agencją WANA.
W sobotę dowództwo irańskich sił zbrojnych ostrzegło, że dalsza eskalacja wojny przez USA i Izrael zamieni cały region w piekło. Cytowany przez agencję Reutera rzecznik centralnego dowództwa armii oświadczył, że "iluzja pokonania Islamskiej Republiki Iranu zamieniła się w bagno, w którym się pogrążycie".