Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy zapłacimy za wiec partii Kaczyńskiego

30 czerwca 2008, 00:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
PiS zorganizował partyjny wiec za pieniądze podatników
PiS zorganizował partyjny wiec za pieniądze podatników/Inne
W sobotę w Szczecinie odbyła się konferencja partii Jarosława Kaczyńskiego dotycząca bezpieczeństwa energetycznego Polski. Obok prezesa stawiło się na niej ponad trzydziestu posłów PiS. Do Szczecina pojechali już w piątek, tuż po zakończeniu posiedzenia Sejmu. I choć była to impreza partyjna, skorzystali z poselskiego przywileju, jakim jest lot na koszt budżetu państwa - pisze DZIENNIK.

Podatnicy zapłacą także za ich nocleg w najlepszym szczecińskim hotelu - Radisson. Co więcej, w ostatnią środę biuro prasowe PiS domagało się od telewizji publicznej, by ta objęła patronatem szczecińską konferencję. TVP odmówiła, argumentując, że nie obejmuje patronatem imprez organizowanych przez partie polityczne.

Joachim Brudziński, poseł PiS i organizator sobotniej imprezy, przyznaje, że klub PiS pokrył jedynie koszty samej konferencji. "Brali w niej udział przedstawiciele komisji sejmowych związanych z tematem bezpieczeństwa energetycznego. To była ich poselska, merytoryczna praca, dlatego mogli skorzystać ze swoich przywilejów" - tłumaczy DZIENNIKOWI Brudziński.

A polityczni przeciwnicy są oburzeni. "Przyglądałem się tej konferencji i był to typowo partyjny wiec, którego głównym celem był atak na rząd. Nie dopatrzyłem się tam żadnej merytorycznej pracy. Dlatego koszty przejazdu i noclegu powinien pokryć klub PiS lub posłowie z własnej kieszeni" - przekonuje Jerzy Budnik z PO, przewodniczący sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich.

Podobnego zdania jest Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO. "Po to parlamentarne kluby dostają dofinansowanie z budżetu, aby opłacać sobie takie imprezy. Marszałek Sejmu powinien dopilnować, by posłowie PiS zwrócili kancelarii pieniądze" - przekonuje.

Z tym może być jednak problem, bo ustawa mówiąca o poselskich przywilejach nie precyzuje, co jest wykonywaniem parlamentarnego mandatu, a co nie. "Warto by to było doprecyzować, ale w tej sprawie brakuje niestety politycznej woli" - podkreśla Budnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj