Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski leci Luftwaffe ratować Ukrainę

16 czerwca 2009, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska i Niemcy spieszą razem na ratunek bankrutującej Ukrainie. Jutro szefowie MSZ obu krajów polecą do Kijowa samolotem kanclerskim. Na jego skrzydle jest napis "Luftwaffe" i czarny krzyż niemieckich sił powietrznych. Nasza dyplomacja namawiała Niemców do zamalowania tych symboli.

To w historii dyplomacji wyjątkowa sytuacja. W drodze do ukraińskiej stolicy szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeir wyląduje na warszawskim Okęciu, aby zabrać na pokład Radosława Sikorskiego. Obaj Polskie źródła dyplomatyczne przyznają, że ze względu na złe skojarzenia z III Rzeszą przedstawiciele naszych władz próbowali przekonać Berlin do zamalowania obu napisów na czas rejsu. Ale ze względów protokolarnych okazało się to niemożliwe.

Mimo to Radosław . Jej dochód narodowy spada w tempie 20 proc. w skali roku, zadłużony na blisko 10 mld dolarów ukraiński Naftohaz nie ma pieniędzy na zapłatę za rosyjski gaz, a przed styczniowymi wyborami prezydenckimi politycy tak bardzo się pokłócili, że rząd nie jest w stanie od wielu miesięcy mianować ministrów obrony, spraw zagranicznych i finansów.

"Zablokowane są zupełnie podstawowe reformy, jak wprowadzenie prywatnej własności ziemi. Bez tego nie ma mowy o zagranicznych inwestycjach i udzielaniu kredytów" - przyznaje rzecznik MSZ, Piort Paszkowski.

, liderem pro-rosyjskiej Partii Regionów Wiktorem Januchowyczem, odchodzącym prezydentem WIktorem Juszczenką i czarnym koniem zbliżającego się głosowania, pro-zachodnim liberałem Arsenem Jaseniukiem.

"Nasze przesłanie będzie dla nich jasne: jeśli zawieszą niekończące się kłótnie i będą wspólnie działać dla ratowania kraju, mogą liczyć na poważne wsparcie ze strony Unii Europejskiej" - mówią nam źródła dyplomatyczne.

Fundusz nie chce uruchomić tych pieniędzy, póki Kijów nie zacznie reformować gospodarki. Ale Niemcy, trzecia największa gospodarka świata, po USA i Japonii, mają wystarczające wpływy, aby zmienić to stanowisko. Unia mogłaby także zaangażować się w modernizację ukraińskiej sieci przesyłowej gazu, a nawet wesprzeć budowę stadionów, dróg i hoteli potrzebnych przed Euro 2012.

Do niedawna polityka Warszawy i Berlina wobec Ukrainy mocno się różniły. My dążyliśmy do stopniowej jej integracji z Unią, Niemcy nie chcieli o tym słyszeć. Ale

"Wspólna podróż pokazuje, jak blisko Polska i Niemcy współpracują, gdy idzie o politykę wschodnią" - przyznaje John Reyels, rzecznik ambasady Niemiec w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj