Radosław Sikorski może się wkrótce przeprowadzić do Brukseli, bo jego szanse na objęcie stanowiska szefa NATO wzrosły. Powód? Z wyścigu o to stanowisko może się bowiem wycofać najgroźniejszy rywal szefa polskiej dyplomacji premier Danii Anders Fogh Rasmussen.
Duńska dyplomacja zamierza forsować kandydaturę Rasmussena na stanowisko wysokiego przedstawiciela Unii ds. zagranicznych, zwanego potocznie unijnym ministrem spraw zagranicznych - pisze TVP Info. Powstanie takiego stanowiska przewiduje traktat lizboński.
W tej sytuacja Warszawa nie zamierza zasypiać gruszek w popiele. Kwestia następnego szefa Paktu Północnoatlantyckiego ma zostać poruszona przez Radosława Sikorskiego podczas jego dzisiejszej wizyty w Londynie.
Nowy sekretarz generalny NATO, który zastąpi Jaapa de Hoop Scheffera, ma być wybrany w kwietniu tego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz