Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister transportu przeprasza za dziury w drogach

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najmocniej przepraszam za stan polskich dróg, za spóźnienia firm, które robią ich remonty, za olbrzymie korki i wszystkie niedogodności podczas jazdy samochodem - wylicza w "Fakcie" minister trasportu, Jerzy Polaczek. Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Przeprosin.

Choć jeździ rządową limuzyną, to twierdzi, że odczuwa wszystkie koleiny i dziury. Dlatego obiecuje, że to się zmieni. Będzie pracował dniami i nocami, by nasze drogi były w końcu równe i szerokie.

"W ciągu najbliższych lat, nasz kraj zmieni się w gigantyczny plac budowy. W planie, do 2013 roku jest prawie 3,5 tysiąca kilometrów dróg" - zapewnia minister. "Firmy, które doprowadzą do opóźnień, będą wyrzucane, a kontrakty natychmiast zrywane" - dodaje.

Pozostaje nam przyjąć przeprosiny. Mimo, że w Polsce trwają wielkie wykopki i rozgrzebanych jest ponad 1000 kilometrów dróg, to jeszcze trochę wytrzymamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj