Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier na wakacje pojechał partyjnym autem

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier zdobył punkty u wielu Polaków. Jarosław Kaczyński rezygnował z rządowej limuzyny i na wakacje pojechał partyjną skodą - zauważył "Fakt". Taniej i prawie tak samo wygodnie.  

Premier zrzucił z siebie garnitur i przebrał w wygodny strój. Jeszcze chwila i wyruszy na pierwsze, od dwóch lat, wakacje. Odwiedzi swojego brata Lecha - prezydenta, który z żoną odpoczywa w ekskluzywnym ośrodku "Mewa" w Juracie. W sobotę pakuje walizki. Wydaje swoim współpracownikom ostatnie instrukcje. Wreszcie pod dom Jarosław Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu podjeżdża samochód.

Nie jest to jednak pancerne BMW serii 7 z Biura Ochrony Rządu, którym premier jeździ na co dzień. Bagaże lądują w skodzie suberb, której szef rządu używał jako prezes PiS. Tym sposobem za podróż szefa rządu na Hel nie zapłacą podatnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj