Metropolita lubelski potępił posłów Samoobrony za to, że krytykują samotną matkę, a wspierają partyjnego kolegę. Kobieta oskarża posła Łyżwińskiego, że zmuszał ją do seksu w zamian za pracę w jego biurze poselskim.
"To, że tak duże grono posłów nie potrafi dokonać elementarnej oceny moralnej, tylko usiłuje bronić kumpla za wszelką cenę, obwiniając samotną matkę, jest to coś konsternującego. Coś, co rodzi zażenowanie" - mówi arcybiskup Życiński.
Metropolita lubelski ma nadzieję, że ten skandal będzie dobrą lekcją dla przyszłych pokoleń wyborców. "Będą wiedzieć, jakich posłów nie wybierać i jakim politykom nie udzielać poparcia" - podsumował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl