Hanna Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że nie musiała składać oświadczenia o działalności gospodarczej męża, bo nie prowadzi on jej na terenie Warszawy. Dlatego nie można jej oskarżać o zbyt późne dostarczenie dokumentu.
Prezydent Warszawy powołała się na przepisy, który precyzują, kiedy samorządowiec musi składać odpowiednie oświadczenia. Twierdzi, że o działalności gospodarczej męża poinformowała "z nadgorliwości" - tylko po to, by ktoś nie posądził jej i jej męża o czerpanie korzyści z wygranych przez nią wyborów.
Gronkiewicz-Waltz oskarżyła Prawo i Sprawiedliwość o wykorzystywanie tej sprawy do rozgrywki politycznej. Uważa, że PiS nie może pogodzić się z porażką w stolicy i dlatego stosuje kruczki prawne, by unieważnić wybory.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|