Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto weźmie odpowiedzialność za amerykańskie wyrzutnie

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kto ma zdecydować o budowie w Polsce tarczy antyrakietowej? PiS chce, by sprawa trafiła do Sejmu. Po debacie posłowie głosowaliby nad umieszczeniem w Polsce amerykańskich wyrzutni rakiet. Opozycja domaga się, by całą odpowiedzialność wziął na siebie rząd - pisze DZIENNIK.
"Najdalej w ciągu dwóch tygodni Amerykanie przedstawią Polsce szczegóły propozycji budowy w naszym kraju tarczy antyrakietowej" - zapowiada Witold Waszczykowski, wiceszef polskiej dyplomacji. "Mamy przygotowaną ofertę dla Polski, lecz to zostanie upublicznione dopiero, gdy rozpoczną się rozmowy. Żywimy nadzieję, że nasze rozmowy z Warszawą będą mogły się rozpocząć nie dalej niż w połowie tego roku" - informuje z kolei Chase Beamer, rzecznik wydziału europejskiego w Departamencie Stanu USA. "Rząd polski otrzymał od nas zawiadomienie, że w najbliższym czasie wyślemy do Warszawy oficjalną notę dyplomatyczną w tej sprawie" - dodaje.

I choć do oficjalnych rozmów jest jeszcze kilka miesięcy, sprawa już wywołała burzliwą dyskusję między politykami wszystkich opcji. Według opozycji decyzję o instalacji tarczy powinien podjąć samodzielnie rząd. Przedstawiciele rządu zapowiadają jednak, że w tej sprawie należy zorganizować debatę w parlamencie. Pomysł referendum odrzuca i koalicja, i opozycja.

Scenariusz PiS ma być taki: nieważne, czy koalicjanci - Samoobrona i LPR - będą za, czy przeciw tarczy. "Jeśli sprawa trafi do Sejmu i parlament będzie decydował, to i SLD, i PO poprą projekt, bo przecież nie będą urządzać „antyamerykańskiej hecy" - ocenia jeden z polityków PiS.

Korzyść dla rządu jest ewidentna, bo spadnie z niego całkowita odpowiedzialność za instalację amerykańskiego systemu, sprzeciw Rosji i tłumaczenie się z takiej decyzji przed wyborcami. Wreszcie, w przeciwieństwie do decyzji wysłania wojsk do Iraku, którą podjął Aleksander Kwaśniewski, wszystko odbyłoby się przy otwartej kurtynie, a nie w gabinetach.

Radek Sikorski, szef MON, otwarcie zapowiedział w TVN 24, że decyzja parlamentu w sprawie tarczy będzie jak "dodatkowy bezpiecznik dla opinii publicznej".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj