Członkowie Kościelnej Komisji Historycznej badali tę samą teczkę abp. Paetza, co ks. Isakowicz-Zaleski. Ale doszli do zupełnie innych wniosków. Komisja nie znalazła dowodów na współpracę duchownego z SB i wydała mu stosowne orzeczenie.
Według PAP, komisja badała teczki abp. Paetza i bp. Kazimierza Górnego. W obu przypadkach nie doszukała się dowodów współpracy. To zupełnie inne wnioski niż te, do jakich doszedł ks. Isakowicz-Zaleski. Jego książka "Księża wobec bezpieki" trafiła dziś do dziennikarzy.
Wynika z niej, że ks. Juliusz Paetz został w 1978 r. zarejestrowany jako "kontakt informacyjny" wywiadu PRL o kryptonimie Fermo. Według ks. Zaleskiego, przez cztery lata SB kontaktowała się także z obecnym biskupem rzeszowskim Kazimierzem Górnym. Nie donosił on jednak na duchownych, a kontakty traktował jako "zło konieczne".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|