Kurskiego immunitetu chciało pozbawić tylko 144 posłów. Aby wniosek przeszedł, potrzeba 231 głosów.

Polityka PiS immunitetu chciała pozbawić była szefowa biura marketingu PZU Iwona Ryniewicz. Sprawa ma związek z aferą billboardową. Chodziło o wypowiedź posła z czerwca ubiegłego roku na temat finansowania przez PZU kampanii Donalda Tuska jako kandydata PO na prezydenta. Wybuchła afera, a Ryniewicz została zwolniona z pracy. Potem sąd uznał, że rewelacje Kurskiego były fałszywe.

Immunitet zachował także Wojciech Wierzejski. Poszło o jego wypowiedź z maja zeszłego roku. Polityk powiedział wtedy "Życiu Warszawy", że Parada Równości, organizowana przez środowiska homoseksualne, jest "szerzeniem dewiacji i patologii". Zastrzegł, że władze Warszawy nie mogą dać zgody na paradę, a - mówił wtedy Wierzejski - "jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałami".