Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt ustawy dezubekizacyjnej, z której wynika, że byli pracownicy Służby Bezpieczeństwa będą dostawać tylko najniższą możliwą emeryturę, czyli 600 złotych. Inną karą byłby zakaz zajmowania stanowisk publicznych.
Olejniczak tłumaczy, że jest to próba zastosowania odpowiedzialności zbiorowej. "W Polsce obowiązuje konstytucja, wszyscy są równi wobec prawa, a prawo nie może wprowadzić odpowiedzialności zbiorowej. Będziemy tej zasady konstytucyjnej równości wobec prawa bronić" - twierdzi lider SLD. I zapowiada, że jeśli posłowie zgodzą się na projekt PiS, SLD zaskarży go do Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem, ewentualną winą byłych esbeków powinny się zająć sądy.