Z Ministerstwa Edukacji wysłano list, w którym kazano kuratorom, żeby sprawdzili, czy uczniowie, nauczyciele i rodzice są zmuszani do udziału w akcjach charytatywnych - potwierdził Roman Giertych. Pismo wysłał jeden z urzędników bez konsultacji z kierownictwem resortu i został za to ukarany.
W liście napisano, że na uczniów, nauczycieli i rodziców wywierana jest presja, by uczestniczyli oni w akcjach charytatywnych różnych organizacji. Chodziło m.in. o Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wizytatorzy zostali zobowiązani do sprawdzenia, czy takie działania faktycznie miały miejsce.
"Wicedyrektor jednego z departamentu wysłał takie pismo i został ukarany. List nie ma żadnej mocy prawnej, bo zostały naruszone procedury ministerstwa. Nikt z kierownictwa nie został poinformowany, że taka propozycja jest przygotowywana" - powiedział Giertych. Dodał, że MEN anuluje wszystkie zalecenia, które są w piśmie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|