Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy: Kwaśniewski mnie poniżył

12 października 2007, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jestem rozżalony i mam pretensje do samego siebie. A Kwaśniewski w swoim rozzłoszczeniu zszedł do poniżenia rozmówcy - powiedział Józef Oleksy w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Przyznał, że były prezydent w prywatnej rozmowie użył wobec niego jeszcze bardziej drastycznych słów.

Oleksy, który w czasie rozmowy z Aleksandrem Gudzowatym nazwał Kwaśniewskiego "małym krętaczem" i twierdził, że były prezydent nie jest w stanie wytłumaczyć się ze swojego majątku, tym razem wylewał gorzkie żale. Stwierdził, że cała ta historia "podcięła w nim wiarę w ludzi". Zaatakował też Kwaśniewskiego: "Mówienie o polityku <kretyn i zdrajca> świadczy też o tym, kto takie słowa wypowiada".

Sam przedstawiał się jako człowiek z czystymi intencjami, który do polityki wszedł bez chęci kariery. Jako przyczynę całego zła wskazał swoją ufność wobec ludzi i to, że brakuje mu "drapieżnej bezwzględności". A dlaczego poszedł do Gudzowatego, skoro ten wcześniej nagrał już Adama Michnika? "Co ja poradzę na faceta, który jest tak zboczony" - odpowiedział Oleksy.

Zapowiedział, że odda legitymację partyjną, ale najpierw "pójdzie pożegnać się z kolegami". Stwierdził, że takie prawo dają mu jego przejścia i jego biografia.

W ujawnionych przez DZIENNIK zapisach z nagrań rozmów Oleksego z Gudzowatym pojawia się nazwisko Jerzego Urbana, który miał zatrudnić w swoim piśmie Krzysztofa Janika. Sam Urban w rozmowie z RMF zaprzeczył. "To jest czysta nieprawda. Pozwala mi to przypuszczać, że reszta to też nieprawda" - stwierdził. Dodał, że jego zdaniem ujawnienie tych taśm to polityczna śmierć Oleksego. A o Gudzowatym powiedział: "Nie sądzę, by ktoś jeszcze chciał robić z nim interesy".

Poseł PiS, Artur Zawisza, o którym Oleksy wypowiadał się pochlebnie, zapowiedział, że były premier jest niemal pewnym kandydatem na świadka, który miałby stanąć przed reaktywowaną bankową komisją śledczą.

Jak zapowiedział już minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, taśmami zajmie się prokuratura. Powstaje jednak pytanie, kto będzie ponosił odpowiedzialność za informacje pochodzące z podsłuchu. Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski uważa, że jest to ten, kto je ujawnia. Ale pytany o zapowiedź Marka Borowskiego, który chce pozwać Oleksego do sądu, w radiowych "Sygnałach Dnia" odpowiedział, że nie wie, czy pozew powinien być skierowany przeciwko byłemu premierowi, czy raczej przeciwko biznesmenowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj