"Za partyjniactwo rządów SLD gotów jestem przeprosić. Dziś jednak to zawłaszczanie państwa przez partię rządzącą, przejmowanie przez aparat partyjny kontroli nad dziedzinami, które powinny być częścią demokratycznego państwa lub społeczeństwa obywatelskiego - widać wszędzie"- uważa były prezydent.
Kwaśniewskiemu wymienia MSZ, wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, policję, media publiczne. Dlatego wracam - zapowiada w wywiadzie.