Zdaniem dziennika, Kwaśniewski nie popełni błędu Marka Borowskiego i na razie nie będzie się decydował na założenie własnej partii. Strategia będzie zupełnie inna. Po konsultacjach z francuskim specjalistą Jacquesem Sequelem były prezydent ma siebie przedstawiać jako ofiarę IV RP braci Kaczyńskich. Ma mu to pomóc zdobyć przychylność tych, którym nie podoba się obecna władza - pisze "Życie Warszawy".
Inna część planu to walka o część elektoratu Platformy Obywatelskiej. Jednak eksperci uważają, że będzie to bardzo trudne. Przez kilka najbliższych miesięcy może nie być żadnego rezultatu. Specjaliści są jednak zdania, że na pewno nie wyjdzie Kwaśniewskiemu na dobre przyłączenie się do Lewicy i Demokratów.