Premier w radiowych "Sygnałach Dnia" deklarował, że wciąż trwa budowa podwalin nowego państwa, IV RP. I nie zaprzeczał, że odbywa się to z wielkimi kłopotami. "My je powoli, z wielkim wysiłkiem doprowadzamy do stanu takiej przednormalności" - mówił Jarosław Kaczyński.
W starym układzie umieścił także media, które - jego zdaniem - w dużej części są uzależnione od sił związanych ze starym układem. "Niezależność mediów jest niezależnością od władzy państwowej. Jest natomiast niezwykle daleko idącą zależnością od innych ośrodków siły" - tłumaczył szef rządu. I dodał, że nie chodzi o ośrodki siły związane z dziennikarzami, a ze wszystkim tym, co w PRL było najgorsze.
Zdaniem premiera, przykładem nieodpowiedniej reakcji części mediów był brak "wstrząsu" po ujawnieniu taśm Oleksego. Jarosław Kaczyński dodał, że zupełnie inaczej media zachowywały się jesienią, kiedy Renata Beger nagrała polityków związanych z koalicją.