Bo Trybunał zakwestionował wzór ośiwadczenia z całym wykazem form współpracy ze służbami PRL. "Nie można więc powiedzieć na czym współpraca polegała, a nawet czy była, czy nie" - uważa Safjan. To własnie dlatego oświadczenia nie będą mogły być składane, a te które już trafiły do IPN nie mogą być brane pod uwagę.
"Całe orzeczenie Trybunału pokazuje, że rozliczenia z przeszłością totalitarną muszą następować w ściśle określonych ramach prawnych" - mówi Safjan. "Również ludzie uwikłani muszą mieć prawo dop sprawiedliwego procesu czy gwarancje domniemania niewinności" - dodaje.