Dziennik Gazeta Prawana logo

PO zbojkotowało obrady Senatu

13 października 2007, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Senatorowie Platformy Obywatelskiej nie słuchali, co w sprawie kardiochirurga Mirosława G. ma do powiedzenia szef CBA. Wyszli z sali posiedzeń, bo Mariusz Kamiński nie przeprosił za nadanie jednemu z wątków tego śledztwa kryptonimu Mengele.

To marszałek Bogdan Borusewicz nie dopuścił, by wniosek senatorów PO o przeprosiny był potraktowany jako wniosek całego Senatu. Politycy Platformy wyszli więc z sali.

Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawił się w parlamencie, by przedstawić, czym biuro zajmowało się przez pół roku - od lipca do grudnia. Ale oczywiście wszystkich najbardziej interesowała sprawa najnowsza - nadanie śledztwu w sprawie dr. Mirosława G. kryptonimu Mengele.

Kamiński potwierdził informacje dziennika.pl, że nazwiskiem wojennego zbrodniarza ochrzczono tylko część sprawy. Przekonywał, że kryptonim nie odnosił się ani do całego śledztwa, ani do osoby doktora G.

Przy okazji szef CBA oskarżył sędziów, którzy rozpatrywali wniosek o zwolnienie kardiochirurga z aresztu, o ujawnienie tajnego dotąd kryptonimu. Wczoraj odpowiedzialny za specsłużby minister Zbigniew Wassermann mówił, że o ile nazwanie śledztwa nazwiskiem zbrodniarza jest wątpliwe moralnie, to ujawnienie kryptonimu - będącego tajemnicą państwową - jest przestępstwem.

Kamiński skarżył się też, że otoczenie dr. Mirosława G. próbuje wywierać presję na jego Biuro za pomocą mediów. "Oni mogą mówić wszystko. My musimy pilnować każdego słowa, żeby nie zaszkodzić śledztwu" - powiedział Kamiński.

Podobnie o sprawie kardiochirurga mówił dziś premier Kaczyński. Według niego, bronienie go przez część mediów, to coś "naprawdę zdumiewającego". Bo, jak twierdzi premier, "jest zupełne oczywiste, że mamy do czynienia z kimś, komu postawiono bardzo poważne zarzuty" - powiedział szef rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj