Władysław Bartoszewski, ksiądz Wiesław Dawidowski, były premier Tadeusz Mazowiecki i socjolog Edmund Wnuk-Lipiński: to tylko niektórzy z katolickich publicystów i intelektualistów, którzy podpisali się pod listem otwartym krytykującym ojca Tadeusza Rydzyka. Chcą, by ksiądz Rydzyk nie obrażał w swoich wypowiedziach zarówno katolików, jak i Żydów.
Autorzy listu apelują do władz kościelnych, żeby zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby w przyszłości wypowiedzi księdza Rydzyka nie podważały nauczania Kościoła na temat Żydów.
"Ksiądz Tadeusz Rydzyk w swoich ostatnich wystąpieniach, zrelacjonowanych przez środki masowego przekazu, ujawnił pogardę wobec bliźnich - zarówno braci i sióstr wyznających tę samą wiarę w Jezusa Chrystusa, jak też braci i sióstr Żydów" - piszą autorzy listu otwartego.
Wyrażają oni jednocześnie "moralny protest wobec gorszących wypowiedzi dyrektora Radia Maryja". Sygnatariusze listu uważają, że taka postawa jest sprzeczna z Ewangelią miłości, którą głosił Jezus Chrystus.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl