Serwis tvnwarszawa.pl jako pierwszy poinformował o zderzeniu. Tuż po starcie z Lotniska Chopina samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, lecący do Stambułu, został uderzony przez piorun.
Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT-u, powiedział, że po uderzeniu w samolot załoga podjęła decyzję o zrzuceniu paliwa. Samolot krążył nad Garwolinem, by zrzucić paliwo. Wylądował na Lotnisku Chopina 40 minut później - powiedział Moczulski.
Piorun uderzył w samolot LOT-u
Samolot wystartowała koło godziny 13. Jak powiedział rzecznik, samolot nie został uszkodzony, na Lotnisku Chopina nie lądował awaryjnie.
Po takim zdarzeniu, zgodnie z procedurą, trzeba wykonać przegląd. W Warszawie mamy obsługę techniczną, dlatego samolot wrócił do stolicy, by go wykonać. Po inspekcji wróci do siatki połączeń - dodał.
Samolot wróci do eksploatacji w ciągu jednego dnia
Wszystkie niezbędne czynności zostaną przeprowadzone z zachowaniem najwyższych standardów, tak aby samolot mógł bezpiecznie wrócić do eksploatacji najpóźniej w ciągu jednego dnia - podkreślił rzecznik PLL LOT.
Zapewnił, że pasażerowie kontynuują podróż do Stambułu na pokładzie innego samolotu.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.