Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona i LPR kłócą się o listy wyborcze

13 października 2007, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Potwierdzają się informacje DZIENNIKA, o tym że wspólna inicjatywa wyborcza Andrzeja Leppera i Romana Giertycha, czyli LiS, przeżywa kryzys. Z nieoficjalnych informacji wynika bowiem, że władzom Samoobrony nie podoba się podział miejsc na listach wyborczych, a potem w parlamencie, jaki zaproponowali liderzy Ligi.

"LPR zażądała pierwszych miejsc w 16 z 41 okręgów wyborczych i 40 proc. miejsc w parlamencie" - powiedział DZIENNIKOWI jeden z liderów partii Leppera. Kierownictwo Ligi zaprzecza. "Nie było takich ustaleń w tej sprawie. Zresztą podział wydaje się być dziwny, skoro do wyborów mamy pójść jako jedna partia, to jest naturalne, że będziemy dzielić się miejscami fifty-fifty" - zaznacza działacz LPR.

O tym, że siła przyciągania pomiędzy Lepperem i Giertychem jest coraz słabsza, może świadczy też wczorajsza wypowiedź lidera Samoobrony. Lepper po wczorajszym spotkaniu władz partii stwierdził, że bardzo poważnie traktuje plan polityczny, jakim jest inicjatywa Liga i Samoobrona. Zaznaczył jednak, że chce, aby do komitetu wyborczego wstąpiły także inne organizacje o podobnym programie.

"Chcemy zbudować szeroką koalicję wyborczą, która byłaby silną konkurencją na scenie politycznej dla LiD, PiS czy Platformy Obywatelskiej powiedział DZIENNIKOWI Krzysztof Filipek, bliski współpracownik Leppera. Dodaje, że poza Samoobroną i LPR w tej koalicji jest miejsce na kilka innych ugrupowań o podobnym programie.

Jakich? Filipek zdradzić nie chciał, bo nie doszło jeszcze do żadnych rozmów. Według informacji DZIENNIKA pod uwagę brani są PSL Piast, UPR czy formacja Marka Jurka - Prawica RP. Politycy Ligi sprawę bagatelizują. "Kwestia, czy do wyborów pójdziemy jako komitet wyborczy, czy nowa partia, zależy od terminu wyborów. Jeżeli odbędą się one bardzo szybko, to zapewne stworzymy z Samoobroną komitet, jeżeli odbędą się w późniejszym terminie i będzie czas na zarejestrowanie partii, to zapewne w wyborach wystartuje LiS" - wyjaśnia Mirosław Orzechowski, przewodniczący Kongresu Ligi Polskich Rodzin.

Zaznacza też, że sprawy programowe czy podział miejsc na listach zostały ustalone na pierwszym posiedzeniu zarządu LiS i na warunki zgodzili się i Andrzej Lepper i Roman Giertych.

Nieoficjalnie politycy obydwu partii przyznają, że tarcia na linii LPR i Samoobrony w terenie wynikają też z rywalizacji o dobre miejsca na listach. Zaznaczają jednak, że w perspektywie szybkich wyborów działacze lokalni będą zmuszeni podporządkować się decyzjom swoich liderów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj