Dziennik Gazeta Prawana logo

Obwodnica na razie zatrzymana

13 października 2007, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premier wstrzymał wczoraj budowę obwodnicy Augustowa. Jeśli Europejski Trybunał Sprawiedliwości zakaże prac w Dolinie Rospudy, droga w najbliższych latach w ogóle nie powstanie. Potrzeba będzie bowiem dodatkowego miliarda złotych na wybudowanie trasy w innym miejscu - pisze DZIENNIK.

Emocje sięgnęły wczoraj zenitu nie tylko na rondzie w Augustowie. W porannej poczcie rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) znalazł martwą rybę, znak organizacji mafijnych oznaczający wyrok śmierci. Gdy poprzedniego dnia ktoś wysyłał przesyłkę, nie wiedział jednak, że kilkanaście godzin później premier zdecyduje się na rozładowanie idącego w niebezpiecznym kierunku sporu z Unią.

Wczoraj z samego rana szef rządu uprzedził jednak decyzję Trybunału z Luksemburga, który na wniosek Komisji Europejskiej ma w najbliższym czasie wydać nakaz wstrzymania prac przy kontrowersyjnym objeździe Augustowa. "Próbowałem rozmawiać z przewodniczącym Barroso, ale nie ma możliwości w tej chwili zatrzymania działalności Komisji. Musimy wykazać wstrzemięźliwość, aby wygrać proces przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości" - tłumaczył Jarosław Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia".

W Luksemburgu sprawy widzą tak samo: "Gdyby Polska nie podporządkowała się teraz nakazowi Trybunału, jej szanse na zwycięstwo w ostatecznym procesie zmalałyby do zera. Na taką niesubordynację nie odważył się nigdy jakikolwiek kraj Unii" - usłyszeliśmy w biurze prasowym Trybunału. "Nakaz wstrzymania prac ma zapobiec zniszczeniu terenu, który jest przedmiotem sporu. Nie przesądza o tym, jakie będzie orzeczenie Trybunału, które zapadnie pod koniec przyszłego roku" - dodają nasi rozmówcy.

Do ostatecznej rozprawy polskie władze chcą zatrudnić jedną z najbardziej prestiżowych międzynarodowych kancelarii prawniczych specjalizujących się w prawie europejskim. Zamierzają też przygotować analizy, które udowodnią, że proponowany przebieg obwodnicy jest nie tylko najtańszy i najkrótszy, ale też ogranicza do minimum zagrożenia dla środowiska.

Jednym z naszych kluczowych argumentów ma być termin wyznaczenia przebiegu drogi: wiele lat przed przystąpieniem kraju do Unii. Stosowanie wobec tej inwestycji europejskich regulacji mogłoby więc - jak przekonuje rząd - prowadzić do złamania zasady, że prawo nie działa wstecz. Przywoływany jest tutaj przykład Austrii, która stosując ten sam argument, kilka lat temu przekonała luksemburskich sędziów do zezwolenia na przejazd przez alpejską przełęcz Brenner około 2 milionów ciężarówek rocznie, choć teren ma szczególne walory przyrodnicze.

Ewentualna przegrana Polski przed Trybunałem będzie miała konsekwencje dla budowy drogi ekspresowej Budziska - Warszawa, która ma się stać częścią międzynarodowej trasy Via Baltica łączącej Helsinki z Europą Środkową. Polski odcinek Via Baltica jest gotowa współfinansować Bruksela, ale w przypadku odrzucenia trasy przez Rospudę prace najpewniej nie rozpoczną się przed upływem obecnego budżetu Unii w 2012 roku. A wtedy przez Augustów ma przejeżdżać około trzech milionów ciężarówek rocznie.

"Jeśli zostaniemy zmuszeni do poprowadzenia obwodnicy Augustowa alternatywną drogę, trasa nie powstanie przed upływem 10 lat" - potwierdza minister transportu Jerzy Polaczek. "Będzie też kosztować przynajmniej miliard złotych, dwukrotnie więcej niż planowany dotychczas objazd".

"To jest robota głupiego" - irytuje się Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA. "Bruksela wymusiła na nas przedstawienie początkowo 42 wariantów przebiegu tego połączenia. Od czterech lat nie możemy przez to ustalić ostatecznego przebiegu trasy. Takich warunków nikomu w Europie Bruksela nie stawiała. Daj Boże, aby wnuki burmistrza Augustowa zobaczyły tę obwodnicę" - dodaje.

Polska płaci za błędy popełnione przed pięcioma laty w trakcie rokowań członkowskich. Ówczesny rząd Leszka Millera nie wskazał, które tereny powinny być ze względów przyrodniczych chronione. W konsekwencji Komisja Europejska wzięła pod uwagę propozycje organizacji ekologicznych, które zaproponowały ochronę prawie 1/5 obszaru kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj