Szef SLD Leszek Miller powiedział, że Sojusz wyraża poparcie dla generalnej linii polityki zagranicznej przedstawionej w czwartek przez szefa MSZ Radosława Sikorskiego, jednak ma do niej zastrzeżenia. Jak dodał, Sojusz udziela poparcia m.in. tam, gdzie jest mowa o pogłębieniu integracji w UE.
Podczas wystąpieniu Millera prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka kilkukrotnie apelowała do posłów o spokój. Gdy Nowicka kolejny raz prosiła o nieprzeszkadzanie, szef Sojuszu zwracając się w stronę ław Ruchu Palikota powiedział: .
To już kolejny przejaw coraz bardziej napiętej atmosfery panującej na lewicy. W środę Janusz Palikot zapowiedział, że pozwie do sądu Leszka Millera. Chodzi o wypowiedź, w której Miller miał - według Palikota - powiedzieć, że szef Ruchu był skazany wyrokiem sądu. - oświadczył Palikot.
Wcześniej Janusz Palikot wezwał Leszka Millera do wycofania się z życia politycznego. Ta wypowiedź miała związek z doniesieniami "Gazety Wyborczej" o możliwości postawienia byłego premiera przed Trybunałem Stanu.
SLD generalnie popiera
Miller podkreślał w swym wystąpieniu, że konsensus jest wielką wartością w polskiej polityce zagranicznej. - mówił. Jak dodał, SLD udziela poparcia, "zwłaszcza tam", gdzie celem polskiej dyplomacji jest zacieśnienie i pogłębienie integracji europejskiej i gdzie działamy na rzecz przezwyciężenia kryzysu.
Szef Sojuszu mówił o elementach, z którymi SLD bezwarunkowo się zgadza, a które Sikorski - według niego - wyeksponował. - zauważył polityk.
Zaznaczył, że wejście do strefy euro zakończy naszą integrację. - zaznaczył.
Według Millera, Sikorski niepotrzebnie wprowadził do wystąpienia .